Wszystkie Newsy Szukaj Newsa Stare Newsy Zarejestruj się
                   Wszystkiego najlepszego!!!
Dodano:11 May 2005 11:29


Dziś dwudzieste trzecie urodziny obchodzi piłkarz Elany Adam Cieśliński . Z tej okazji w imieniu autorów strony i kibiców naszego klubu życzymy Adamowi wszystkiego najlepszego, dużo zdrowia , szczęścia a przede wszystkim awansu z Elaną do 2 ligi !!!
dodał: Elanowiec

                   Kotwica Kołobrzeg - Elana Toruń 1:2 (1:2) !!!
Dodano:07 May 2005 17:13

Kotwica Kołobrzeg - Elana Toruń 1:2 (1:2)
Bramki: Nowak (31), Świderek (38) - Paluszek (45)

Żółte kartki:Rogalski , Warczachowski, Urbański, Drwięga

Elana:
1 połowa: Kryszak - Rogalski (20' Kowalski), Woroniecki, Melnicki, Warczachowski - Urbański, Świderek, Maziarz, Grube - J. Maćkiewicz, Nowak

2 połowa:Kryszak - Kowalski , Woroniecki, Melnicki, Warczachowski - Urbański (84' Dobek), Świderek, Maziarz (90' Grzędzicki), Grube - J.Maćkiewicz (72' Drwięga), Nowak

Torunianie, po serii pięciu porażek z rzędu, w końcu przełamali fatalną niemoc. W sobotę pokonali na wyjeździe Kotwicę Kołobrzeg 2:1 (2:1). Już w 1. min meczu Dawid Nowak mając przed sobą tylko Artura Tłoczka posłał futbolówkę obok bramki. Z kolei w 14. min, po dokładnym dośrodkowaniu w pole karne i "główce" Patryka Halaburdy, piłka minimalnie minęła toruński słupek. Chwilę później trzech zawodników Kotwicy znalazło przed jednym obrońą Elany. Brak zdecydowania i precyzji nie pozwolił im jednak zagrozić bramce Kryszaka. W 31. min Nowak znalazł się "oko w oko" z kołobrzeskim golkiperem. Przerzucił piłkę nad nim i goście objęli prowadzenie. Siedem minut później Jarosław Maćkiewicz sprytnie zagrał do nadbiegającego Świderka. Ten "huknął" z 40 metra tak potężnie, że bramkarz gospodarzy tylko wzrokiem odprowadził piłkę. Chwilę później znów Świderek był bliski pokonania Tłoczka, który w sobie wiadomy sposób złapał futbolówkę po "główce" torunianina. Kiedy na zegarze była już 45. minuta gapiostwo defensywy gości wykorzystał Adam Paluszek, który w zamieszaniu podbramkowym strzelił gola.
Zaraz po przerwie zakotłowało się pod bramka Kryszaka. Silnym strzałem popisał się Piotr Dubiela. Toruński bramkarz z wielkim trudem wybił piłkę na rzut rożny. Jeszcze w 85. min Halaburda przy biernej postawie toruńskiej obrony główkował, ale trafił w słupek. W końcówce gra stała się chaotyczna, a goście starali się trzymać piłkę jak najdalej od swojego pola karnego. - Arbitrom, którzy wypaczają wynik należałoby cofnąć uprawnienia - grzmiał po spotkaniu Jan Kempa, trener gospodarzy - Należały się nam dwa rzuty karne. - To nie był łatwy mecz - dodał trener Piotr Rzepka. - Wszyscy jednak odetchnęliśmy z ulgą, a do Torunia wrócił wesoły autobus - radosnym śpiewom chłopaków nie było końca. W Kołobrzegu żółte kartki otrzymali m.in. Tomasz Urbański i Robert Warczachowski. Obaj nie będą mogli zagrać w najbliższym meczu. Pod znakiem zapytania jest też występ Marcina Rogalskiego, który ma kłopoty ze ścięgnem Achillesa.

Inne wyniki:
Lechia Gdańsk - Unia Janikowo 0:2
Mieszko Gniezno - Odra Chojna 4:1
Tur Turek - Amica II Wronki 2:1
Flota Świnoujście - Pogoń II Szczecin 2:0
Warta Poznań- Obra Kościan 3:0
Unia Tczew - Kaszubia Kościerzyna 1:3
Chemik Bydgoszcz - Lech II Poznań 0:1

Kibice:
Do Kołobrzegu planowaliśmy wybrać się większą grupą ale z różnych powodów (m.in.. po raz kolejny problemy z autokarem oraz 5 z rzędu porażek naszych piłkarzy) się to nie udało. Ostatecznie na miejscu meldujemy się w 9 osób. Gdy podchodziliśmy pod stadion wybiega na nas ok. 30 osób z Kotwicy. Zatrzymaliśmy się i czekamy na rozwój sytuacji. Kotwica jednak zatrzymuje się ok. 10 metrów przed nami. Nie dążą do bezpośredniego starcia. Ograniczajš się do rzucania w nas kamieniami i jedną odpaloną racą. Całe starcie kończy 3 psów, którzy rozganiają Kotwice. Podczas meczu spokój. Młyn Kotwicy w porywach sięga 100 osób. Po meczu Kotwa w jakieś 40 osób rusza przez murawę w naszym kierunku. Podbiegają do płotu, za którym stoi ochrona. Nie przeskakują go tylko rzucają butelka i deską . My także nie przeskakujemy płotu naszego sektora. Atrakcji na tyle. Powrót późnym wieczorem.
dodał: Elanowiec

                   Obra Kościan - Elana Toruń 1:0 (1:0)
Dodano:04 May 2005 13:39
Obra Kościan - Elana Toruń 1:0 (1:0)

Bramki:
Marek 45 (Obra)

Elana: Kryszak - Melnicki, Woroniecki (żk), Kowalski (żk, 62. Dobek), Warczachowski, Urbański (46. Cieśliński), Maziarz, Świderek, Dettlaff (54. Grube), J. Maćkiewicz (71. Drwięga), Nowak

Piłkarze Toruńskiego KP przegrali piąty ligowy mecz z rzędu. Wczoraj ulegli w Kościanie tamtejszej Obrze 0:1 (0:1). Porażka ta sprawiła, że podopieczni Piotra Rzepki spadli na trzecie miejsce w tabeli. Szanse awansu do II ligi znacznie się oddaliły. Torunianie byli przed meczem faworytem spotkania, bo ekipa gospodarzy wystąpiła w osłabionym składzie. Jedynym wzmocnieniem było dwóch zawodników z pierwszoligowego Groclinu Grodzisk Wielkopolski: bramkarz Dariusz Brzostowski i Damian Dudziński, który zresztą zagrał tylko 10 minut, po czym z powodu kontuzji opuścił boisko. Początek meczu to odważne ataki gości. W pierwszych 10 minutach dwóch dogodnych sytuacji nie wykorzystał Szymon Maziarz (strzelił nad poprzeczką i nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem Obry). Później na kościańską bramkę strzelali jeszcze Robert Warczachowski, Tomasz Urbański i Marcin Dettlaff, ale wszyscy bez powodzenia. Kiedy wydawało się, że do przerwy będzie 0:0, w 45 minucie wprowadzony za Dudzińskiego Łukasz Marek przy biernej postawie toruńskich obrońców popisał się pięknym uderzeniem z linii pola karnego w długi róg toruńskiej bramki, czym zaskoczył Przemysława Kryszaka. W drugiej połowie toruński szkoleniowiec Piotr Rzepka dokonał kilku zmian, które jednak nie przyniosły spodziewanych rezultatów. Torunianie co prawda mieli przewagę optyczną, ale obrona gospodarzy skutecznie wybijała ich z rytmu. Mecz był toczony przy ciągle padającym ulewnym deszczu, więc trudno było liczyć na składne akcje. Aż prosiło się o strzały z dystansu, ale w toruńskiej ekipie zabrakło zawodnika, który zdecydowałby się na takie rozwiązanie. Dopiero w 74 minucie Warczachowski uderzył silnie z rzutu wolnego, jednak Brzostowski wybił piłkę na róg. Kilka chwil później znakomitą interwencją popisał się z kolei Kryszak, który obronił mocne uderzenie Marcina Wojciechowskiego. Do końca meczu torunianie szukali szczęścia w dalekich dośrodkowaniach w pole karne, ale poza minimalnie niecelnym strzałem Łukasza Drwięgi w 89 minucie nie zagrozili poważnie kościańskiej bramce.
(rk)


Kibice:
Na zbiórkę na wyjazd do Kościana nie przyjechał autokar dlatego ok. 40 osób musiało zrezygnować w wyjazdu. Na meczu pojawiło się tylko 5 Elanowców z ekipy Grande ZKS Rubinkowo (autem). Podczas meczu podchodzą do nas kibice Obry w sile około 8 osób. Odrazu na wstępie zaznacząją, że przyszli z pokojowymi zamiarami. Chwilę z nimi rozmawiamy i na tym się kończy. Obra idzie do siebie gdzie dopingują. W młynie jest ich około 50 osób. Mają 3 flagi,konfetti odpalają także race co dało bardzo fajny efekt w trakcie burzy. Po meczu część piłkarzy podchodzi do nas i dziękują nam za doping. Podróż w obie strony spokojna.

Tego samego dnia 5 Elanowców razem z ziomalami z WfcG było na Widzew- Arka i 13 z młodej ekipy na Sadownik Waganiec - Zdrój Ciechocinek (Zdroju ok 30 plus dużo pikników).
dodał: Michael_Elana

                   Rozmowa z prezesem klubu
Dodano:01 May 2005 12:24
Co chciałby Pan powiedzieć kibicom po meczu z rezerwami Lecha Poznań ?
W pierwszej kolejności chciałbym podziękować, mimo wcześniejszych porażek, za tak liczne przybycie na stadion i taki doping, jaki był przez cały mecz- mówi Piotr Wujków. W tej chwili najważniejszą kwestią jest, żeby kibice mimo porażek pokazali, co dla nich znaczy klub, bo tylko oni mogą w tej chwili pomóc odbudować się zespołowi.

Przed sezonem głośno mówiło się o awansie do II ligi. Czy nadal zarząd klubu i piłkarze myślą o awansie?
Pragnę uciąć wszelkie spekulacje, że zarząd nie jest zainteresowany awansem. Jest to nieprawda podobnie niedorzeczne są uwagi jakoby piłkarze "sprzedawali" mecze, ponieważ w przypadku awansu i za kolejne wygrane spotkania otrzymują bardzo wysokie premię.

Co w tej chwili planujecie zrobić?
Temu zespołowi w tej chwili potrzebny jest przede wszystkim spokój a każdy nerwowy ruch może jedynie pogorszyć kryzys. Rozumiem rozgoryczenie kibiców, bo sam w tej chwili jestem chyba najbardziej rozgoryczony cała sytuacją, ale nadal wierzę w zespół i apeluje abyśmy w tym trudnym momencie pokazali, że jesteśmy z ta drużyną i pomogli jej przełamać passę porażek. Część kibiców tzw. "pikników" na pewno odwróci się od nas, ale mam nadzieję, że ci najwierniejsi będą z nami na dobre i na złe - mam nadzieję, że od najbliższego meczu na dobre.

P.S. Klub postanowił wesprzeć finansowo wyjazd kibiców na najbliższy mecz !!!
dodał: Elanowiec

                   Zmiana lidera
Dodano:30 Apr 2005 19:14
Elana Toruń - Lech II Poznań 1:3 (1:0)
1:0 D. Nowak (34), 1:1 P. Buzała (71), 1:2 E. Savaneh (86), 1:3 Ł. Paulewicz (90)

Elana : Kryszak - Rogalski (żk), Warczachowski (żk), Woroniecki (żk; czk - 78, druga żk), Malczuk (87, Drwięga) - Urbański Maziarz (77, Grzędzicki), Świderek, Cieśliński - Nowak, Maćkiewicz (67, Grube)

Czwartej z rzędu ligowej porażki doznali piłkarze Elany. Przegrali na własnym boisku z rezerwami Lecha 1:3 (1:0) i spadli na 2. miejsce w ligowej tabeli. Początek spotkania nie zapowiadał złego końca. Już w 3. min rajd Adama Cieślińskiego przerwał jeden z obrońców Lecha. Pięć minut później Jarosław Maćkiewicz strzałem z linii pola karnego próbował zaskoczyć Sławomira Janickiego. Goście pierwszą groźną sytuację stworzyli dopiero w 20. min, kiedy Paweł Buzała popisał się indywidualnš akcję i strzałem w długi róg próbował zaskoczyć Przemysława Kryszaka. Niespełna kwadrans później było 1:0. Zagranie Tomasza Urbańskiego wykorzystał Dawid Nowak i głowš umieścił futbolówkę w siatce. Tuż przed przerwą Buzała mógł wyrównać, ale w dogodnej sytuacji trafił w bramkarza. Po zmianie stron Nowak idealnie dograł do Jarosława Maćkiewicza. Ten wszedł z piłką w pole karne i, mimo asysty dwóch obrońców, próbował zaskoczyć Janickiego. W 59 min po rzucie wolnym wykonywanym przez Szymona Maziarza piłkę głową przedłużył Mariusz Woroniecki, a Wojciech Świderek kolejną "główką" trafił w poprzeczkę. Dwanaście minut później błąd toruńskiej defensywy wykorzystał Paweł Buzała i było 1:1. Chwilę później strzelca bramki dla gości faulował Woroniecki i sędzia pokazał mu drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Cztery minuty przed zakończeniem meczu, po indywidualnej akcji Ebrahima Savaneha goście, objęli prowadzenie. Już w doliczonym czasie gry wynik meczu ustalił były piłkarz Finishparkietu Nowe Miasto Lub. Łukasz Paulewicz.
(jp)

Kibice:
W młynie pojawiło się nas 100-120. Na płocie zawisły 4 nasze flagi oraz "do góry kołami" skrojona ostatnio szmata Apatora. Doping tego dnia nie był najlepszy. Żadnej oprawy nie zaprezentowaliśmy. W drugiej połowie nasi hools pojechali pokazać pewnej ekipie gdzie jest ich miejsce w szeregu...
dodał: Elanowiec

                   Zapraszamy na mecz!!!
Dodano:28 Apr 2005 1:35
W sobotę 30.04.2005 o godz. 16:00 Elana rozegra trzeci ligowy mecz w rundzie wiosennej na własnym boisku. Tym razem nasz zespół podejmować będzie rezerwy Lecha Poznań. Drużyna gości zajmuje obecnie trzynastą pozycję w tabeli i gra o utrzymanie w lidze. Całkowicie w innej sytuacji są "żółto-niebiescy" , którzy nadal walczą o awans do II ligi. W rundzie jesiennej w Poznaniu Elana wygrała 4:3! Zapowiada się ciekawy mecz. Liczymy, że nasz zespół i tym razem pokona drużynę gości a tym samym umocni się na pozycji lidera i przybliży się do upragnionej II Ligi !!!

Zapraszamy wszystkich na ten mecz i zachęcamy do głośnego dopingu dla naszej drużyny! Pokażmy jak się bawi Elana i że jesteśmy z drużyną na dobre i na złe!!!

Godzinę przed meczem pod kasami zbiórka Grupy Ultras!!!

Na meczu w okolicach bramy wejściowej ustawiony będzie stolik przy którym zbierane będą zapisy i zaliczka - 10 zł na mecz wyjazdowy. W tym miejscu będzie też można zakupić koszulki meczowe Elany w cenie 65 zł oraz vlepki w cenie 5 zł za komplet! Oczywiście pojawi się też puszka do której zbierane będą pieniądze na oprawę (niech każdy wrzuci chociaż przysłowiową złotówkę)!

Elana Toruń - Lech II Poznań sobota, godz. 16:00 stadion przy ul. Bema

Kobiety i dzieci do lat 10 wstęp wolny!
Bilet na mecz - 6 zł
dodał: Elanowiec

<< Wstecz 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 Dalej >>

Content Management Powered by CuteNews