Wszystkie Newsy Szukaj Newsa Stare Newsy Zarejestruj się
                   Kolejna kompromitacja "gwiazdeczek"...
Dodano:09 Apr 2011 19:48
Elana Toruń - Jarota Jarocin 0:2 (0:1)

0:1 Bartoszak (28), 0:2 Bartoszak (86)

Elana: Penkovets - Wróbel, Sobolewski, Więckowski (80; Nowasielski), Zaremski - Zamara, Gul (56; Patora), Grube, Iheanacho (72; Zamiatowski) - Sikora (39; Skonieczka), Mania

Gdyby piłkarze Elany Toruń pokonali w sobotę Jarotę Jarocin, to w ligowej tabeli plasowaliby się już trzeciej na pozycji.
Niestety, podopieczni Dariusza Durdy ulegli na własnym stadionie ekipie z Wielkopolski 0:2 (0:1). Styl, jaki zaprezentowali nasi piłkarze, delikatnie mówiąc pozostawia wiele do życzenia.
- Trudno powiedzieć, czy się skompromitowaliśmy - tłumaczył Mariusz Sobolewski, kapitan "żółto-niebieskich". - W pierwszej połowę grając pod wiatr straciliśmy gola. Po zmianie stron próbowaliśmy doprowadzić do wyrównania. Mieliśmy kilka dogodnych sytuacji do zdobycia bramki. Odkryliśmy się i w końcówce rywale strzelili drugiego gola.
Był wpisany do protokołu
Torunianie zagrali w osłabionym składzie. W zestawieniu zabrakło Wojciecha Świderka (kartki), Adama Młodzieniaka i Pawła Mądrzejewskiego (kontuzje). Ten ostatni był nawet wpisany w meczowym protokole. Jednak podczas rozgrzewki okazało się, że uraz stawu skokowego okazał się bardziej poważny. Miejsce Mądrzejewskiego zajął Bogdan Gul.
Na początku spotkania lepsze wrażenie sprawiali torunianie. Ale przede wszystkim zabrakło skuteczności.
Torunianie zmarnowali co najmniej cztery dogodne okazji. Goście atakowali rzadko, ale bardziej skutecznie. W 28. min, po zagraniu Krzysztofa Piesika, pierwszego gola zdobył Krzysztof Bartoszak. Nasza drużyna miała sporo szczęścia. Trzy minuty przed przerwą goście powinni prowadzić 2:0. Na szczęście Nazar Penkovets okazał się lepszy w sytuacji sam na sam z Bartoszakiem, a dobitkę Damiana Pawlaka zatrzymali obrońcy Elany.
Dodajmy, że przed przerwą "żółto-niebiescy" stracili Mieczysława Sikorę. W jednej z akcji toruński napastnik doznał kontuzji.
- Na szczęście nie jest to groŸny uraz - powiedział Piotr Abrolat, lekarz naszej drużyny. - Zawodnik nadciągnął mięsień dwugłowy. Przerwa w treningach potrwa około pięciu dni. Zrobimy wszystko, aby piłkarz był gotowy do gry już w następnym meczu.
Goście kontratakowali
Po zmianie stron "żółto-niebiescy" próbowali zmienić losy spotkania. Bliski pokonania Dariusza Brzostowskiego w 56 min. był Marcin Skonieczka. Jego strzał, po podaniu Łukasza Grube, był niecelny.
Goście nastawili się na kontrataki i kilka razy byli bliscy podwyższenia wyniku. Na szczęście razili nieskutecznością. Jednak w 82. min toruński golkiper Nazar Penkovets musiał po raz drugi w tym spotkaniu wyjmować piłkę z siatki. Swojego drugiego gola zdobył bowiem Bartoszak.
Wykorzystać dwie okazje
- Stworzyliśmy sobie sporo sytuacji do zdobycia gola - stwierdził po meczu Czesław Owczarek, trener gości. - Wykorzystaliśmy dwie. W drugiej połowie chcieliśmy przeważać na boisku. Momentami nam się to udawało. Chciałbym, aby w każdym meczu moi zawodnicy stwarzali sobie tyle dogodnych sytuacji. Wystarczy wykorzystać dwie i praktycznie wtedy zapewnia się sobie wygraną.
Kolejne spotkanie nasza drużyna rozegra już w najbliższy piątek. Podopieczni Dariusza Durdy zmierzą się na wyjeździe z Zagłębiem Sosnowiec.
Sławomir Pawenta
Nowości"
dodał: Admin

                   Wszyscy w sobote na mecz Elana-Jarota!
Dodano:07 Apr 2011 10:17
09.04.2011r. Elana Toruń - Jarota Jarocin godz. 17:00

Już w najbliższą sobotę Elana rozegra pierwszy i zarazem jedyny mecz w tym miesiącu na stadionie w Toruniu (kolejne trzy spotkania w kwietniu odbędą się na wyjazdach), w spotkaniu 23 kolejki rywalem "żółto - niebieskich" tego dnia będzie Jarota Jarocin.

W rundzie jesiennej obecnego sezonu w meczu rozegranym pomiędzy sobotnimi rywalami w Poznaniu na stadionie Warty (tam Jarota rozgrywała mecze jako gospodarz) zwyciężyli Jarocianie 2:0.
Drużyna naszych gości po rozegraniu 22 spotkań ma na swoim koncie 31 punktów i zajmuje 11 pozycję w ligowej tabeli, na wyjazdach spisuje się przeciętnie - wygrała trzy spotkania z najsłabszymi zespołami ligi: 2:1 z Turem Turek, 4:1 z Lechią Zielona Góra oraz 5:0 z Polonia Nowy Tomyśl, poniosła trzy porażki z kolei z czołówka ligi: 3:1 z Olimpią Grudziądz, 3:0 z Zawiszą Bydgoszcz i 3:2 z Chojniczanką Chojnice oraz aż pięć razy zremisowała 1:1 w Wałbrzychu z Górnikiem oraz po 0:0 w: Tychach z GKS-em, Zdzieszowicach z Ruchem, Gdyni z Bałtykiem i Wągrowcu z Nielbą.
Elana po środowym zwycięstwie w zaległym meczu w Tychach z GKS-em 3:0 awansowała na czwarte miejsce w tabeli i ma obecnie na swoim koncie 37 punktów. Mamy nadzieję, że i tym razem "żółto-niebiescy" powalczą o "trzy oczka" i pewnie pokonają Jarotę, ale do tego potrzebna jest koncentracja przez całe spotkanie, dlatego przypominamy "grajkom" - mecz trwa 90 minut i gra się do końca!
Co do kibiców to w Poznaniu Elanę wspierało 84 fanów. Kibiców z Jarocina nie spodziewamy się w Toruniu jednak zapraszamy wszystkich na to bardzo ważne spotkanie. Musimy pokazać się z jak najlepszej strony, musi być nas bardzo dużo! Pamiętajcie to jedyny mecz w tym miesiącu w Toruniu!
Z uwagi na bilety imienne apelujemy o przyjcie na stadion wczeniej, tzn. co najmniej godzinę przed meczem, czyli o 16:00, bo gdy do mogących wystąpić przy sprzedaży biletów utrudnień dodamy upierdliwą jak to zwykle bywa policję, to większość może wejść na stadion, gdy mecz już trwa. Wszyscy w sobotę na Elana - Jarota!

Elana Toruń - Jarota Jarocin (09.04.2011) godz. 17:00, Stadion Miejski w Toruniu.
Ceny biletów:
Sektor A (trybuna kryta): normalny - 12 zł, ulgowy - 6 zł
Sektor C (trybuna otwarta): normalny - 10 zł, ulgowy - 5 zł
Dzieci do lat 7 i kobiety - wstęp wolny.

Bilety na mecz do nabycia w kasach przed stadionem:
pištek od 15:00 do 18:00
sobota od 13:00

Wszyscy do młyna - na sektor C!
dodał: Elanowiec

                   Elana gromi GKS w Tychach!
Dodano:06 Apr 2011 18:01
GKS Tychy - Elana Toruń 0:3 (0:1)

0:1 Grube (25), 0:2 Grube (59), 0:3 Grube (67)

Elana: Penkovets - Wróbel (żk), Sobolewski, Świderek (żk), Zaremski - Zamara, Grube, Mądrzejewski (56; Więckowski), Patora (81; Nowasielski) - Iheanacho (65; Mania żk), Sikora (74; Skonieczka).

Elana pokonała 3:0 (1:0) GKS Tychy.
Piłkarze z Torunia jechali do Tychów powalczyć o wygraną. Tylko komplet punktów przedłużał szanse "żółto-niebieskich" w rywalizacji o miejsce w czołowej piątce na zakończenie sezonu (taki cel przedstawił piłkarzom zarząd klubu - dop. red).
Od pierwszych minut wczorajszej potyczki lepiej prezentowali się goście z Torunia. Elana w pierwszej połowie tylko dwukrotnie pozwoliła graczom GKS-u oddać strzał na bramkę. Na szczęście Nazar Penkovets nie dał się zaskoczyć (na bramkę "żółto-niebieskich" strzelali Damian Furczyk i Krzysztof Bizacki).
Już w 4. min GKS od utraty gola, po strzale z 40 metrów Pawła Mądrzejewskiego, uratowała po poprzeczka. Wyjątkowo aktywni goście nie zwalniali tempa. Chwilę później minimalnie chybił Wiaczesław Zamara. W 25. min obrońcy gospodarzy popełnili błąd. Futbolówkę przejšł Łukasz Grube i strzałem w długi róg dał Elanie prowadzenie. Torunianie nie zwalniali, ale do przerwy wynik się nie zmienił.
- To była najlepsza "połówka" w wykonaniu naszych zawodników w tej rundzie - relacjonuje Piotr Królak, rzecznik prasowy klubu.
Dwa z wolnych
Po zmianie stron gospodarze próbowali zniwelować straty, jednak zostali skarceni. W 59. min strzałem w samo "okienko" z rzutu wolnego z ok. 35 metrów prowadzenie naszej jedenastki podwyższył Grube. Osiem minut póŸniej było już po meczu. Ten sam piłkarz zdobył swojego trzeciego gola we środowej potyczce. Pomocnik Elany uderzeniem z tego samego miejsca, co kilka chwil wcześniej, ustalił wynik spotkania.
- Chciałbym pogratulować chłopakom - powiedział na pomeczowej konferencji Dariusz Durda, trener Elany. - Było widać wielkie zaangażowanie, którego ostatnio nam brakowało. Jestem bardzo zadowolony, że z tak "gorącego" terenu udało nam się wywieść komplet punktów.
Sławomir Pawenta
"Nowości"


P.S. Jak widać reprymenda od kibiców po meczu z Gdyni podziałała wink

Kibice: Z wyjazdem do Tychów od początku były problemy, które robili "działacze" miejscowego klubu, co kilka dni zmieniali wersje czy nas wpuszczą czy nie, ile dostaniemy biletów i czy w ogóle je wyślą, czy wpuszcza zgody itp. Ostatecznie stanęło na tym, że wpuszczą tylko kibiców gości z województwa kuj-pom i że bilety odbierzemy pod stadionem, listę chcieli w piątek (mecz w środę) i oczywiście jej nie dostali (ogólnie tłumaczyli się, że po Kownie policja tak im kazała) . Poinformowaliśmy nasze zgody, że nie mają, po co jechać, bo i tak nie wejdą ( już raz w Tychach tak było), więc chłopaki odpuścili. Od nas też nie było większej mobilizacji i w daleką podróż do Tychów (bez zbędnego ogona) wybrało się 18 fanów Elany, którzy dotarli pod stadion (na sektor wbiło 16) w czasie pierwszej połowy (trochę błądzili po Tychach). Na meczu kilka razy zaznaczamy swoja obecność. Miejscowi wystawili liczny młyn (bez flag) i dobrze dopingowali przez całe spotkanie. W drodze powrotnej wpadliśmy na chwile do Chorzowa (po katering i odwieźć 4 osoby z Ruchu, które przyjechały na mecz, ale nie zostały wpuszczone na stadion) a później do Torunia, praktycznie przez całą trasę eskortowały nas "wąsy". Po dojechaniu na miejsce psiarnia zgłupiała (wszystkich spisywali i eskortowali np. w 3 radiowozy 5 osobowe grupki). Dodam tylko, że na zbiórce przed wyjazdem nie było widać policji a mimo to pół godziny później właściciel busa miał wjazd na chatę tajniaków, którzy wlepili mu mandat 2 tys. zł za nie zgłoszenie wyjazdu kibiców (na nic dały tłumaczenia, że nie wiedział, że to kibice majš jechać) Pozdro dla obecnych i wielki szacunek za to, że tam pojechali!

Elanowcy w Tychach:
dodał: Admin

                   Kibicowskie podsumowanie miesiąca...
Dodano:03 Apr 2011 10:51
Pierwszy miesiąc (marzec) rozgrywek ligowych w tym roku za nami, czas na krótkie podsumowanie "wojaży" kibiców Elany:
Liga miała ruszyć 5 marca, ale jak to przeważnie o tej porze roku bywa pogoda nie pozwoliła na rozegranie wszystkich meczów w tej kolejce (kilka się jednak odbyło) i zamiast wyjazdu to Tychów Elana rozegrała sparing w Toruniu z Jeziorakiem Iława, na tym spotkaniu pojawiło się około 200 kibiców, którzy w pierwszej połowie trochę dopingowali (przy użyciu nowego bębna, który tego dnia debiutował) oba zespoły.
Tydzień później "żółto-niebiescy" rozegrali już normalny ligowy mecz a podejmowali 12 marca Raków Częstochowa, w młynie stawiło się 500 Elanowców, wspartych przez wszystkie zgody: Jeziorak Iława - 40, KS Myszków - 10, WfcG - 8, Ruch Chorzów - 5. Na płocie wisiało 9 flag (Blue Army - Myszkowa, Elana Toruń, EZW, Grupa Trzymająca Władzę, Kowalewo Pom., Mokre, Ostaszewo, Włocławscy Patrioci oraz Grubasy na krytej) + transparent z pozdrowieniami do więzienia. Zaprezentowana została jedna oprawa tj. flagi na kijach + kartoniada (ET). Kibiców gości pojawiło się w Toruniu 257, powiesili 6 flag. Nasz doping dobry (w drugiej połowie trochę słabszy), Rakowa też dobry jednak dopiero od 30 minuty i do tego z przerwami, pod koniec meczu bluzgi z obu stron, które zaczęli Medaliki. Wielkie dzięki dla Braci za wsparcie!!!
Dzień później (13 marca) Elanowcy zrewanżowali się Jeziorowcom za wsparcie na meczu z Rakowem i w około 60 osób z flagą Bielawy wybrali się na spotkanie Jeziorak Iława - Wisła Płock.
Dwa dni później (15 marca) 5 kibiców Elany wspierało Ruch Chorzów na ich wyjazdowym meczu Pucharu Polski z Legią Warszawa.
Nie minęły kolejne 3 dni a już 18 marca fani Elany wybrali się do Wągrowca na wyjazdowy mecz swojej drużyny z miejscową Nielbą. Pierwotnie spotkanie to miało odbyć się w sobotę jednak na prośbę policji pzpn przełożył je na piątek (parodia). Większość kibiców Elany z różnych powodów musiało odpuścić pierwszy wyjazd rundy wiosennej, jednak mimo to do Wągrowca wybrało się 61 kibiców ZKS-u, którzy dobrze, ale z przerwami dopingiem ponieśli "żółto-niebieskich" do zwycięstwa w tym meczu.
Tego samego dnia (18 marca) ponad 30 fanów Elany wspierało "Niebieskich" na Wielkich Derbach Śląska: Ruch Chorzów - Górnik Zabrze.
W następną środę (23 marca) obył się w Toruniu (awansem z 28 maja) mecz Elana Toruń - Czarni Żagań. W młynie zebrało się ok 100 kibiców Elany, na płocie wisiały 3 flagi (Mokre, Toruńska Elana i Jarosław Maćkiewicz). A doping był po 15 minut w każdej połowie. Kibiców gości oczywiście 0.
Nazajutrz tj., w piątek (25 marca) 4 kibiców Elany z flagą reprezentacyjną wraz z 13 kibicami Jezioraka Iława wybrało się na do Kowna na mecz Litwa - Polska.
Dzień później (26 marca), w sobotę Elana miała grać u siebie z Polonią Słubice, niestety drużyna gości wycofała się przed rundą wiosenną z rozgrywek, więc nasi działacze na szybko zorganizowali sparing z Arką Gdynia, który nie wywołał u nas większego zainteresowania, w sumie przez stadion przewinęło się około 300 kibiców (w większości w przerwie wyszli).
Tego samego dnia (26 marca) 10 kibiców Elany z dwiema flagami (Bielawy i reprezentacyjna) wspiera Jeziorak Iława na meczu z Olimpią Elbląg.
Tak w skrócie przedstawiają się statystki z marcowych meczów, na których pojawili się kibice Elany. Czy było dobrze oceńcie sami? Kolejne podsumowanie na koniec kwietnia.
dodał: Elanowiec

                   Elana znów "grała" tylko do przerwy...
Dodano:03 Apr 2011 0:51
Bałtyk Gdynia - Elana Toruń 2:1 (0:1)

0:1 Mądrzejewski (29), 1:1 Król (53), 2:1 Kudyba (59)

Elana: Penkovets - Wróbel, Sobolewski, Zaremski - Więckowski (żk; 82, Patora) - Zamara, Świderek (62; Grube), Mądrzejewski (żk), Młodzieniak (62, Skonieczka) - Mania (61, Iheanacho), Sikora

Piłkarzyki - jak się nie chce to spierd...!
Zarząd - proponujemy dać premię grajkom lub (jak to macie w zwyczaju) wysłać ich w nagrodę np. do aquaparku lub na mecz Lecha...

Niestety, nie udało się piłkarzom toruńskiej Elany wygrać kolejnego meczu na drugoligowych boiskach.
W sobotę podopieczni Dariusza Durdy ulegli na wyjeździe Bałtykowi Gdynia 1:2, choć do przerwy lepsi byli torunianie.
Zmiany w jedenastce
Szkoda straconej szansy. Gdyby nasz zespół pokonał ekipę z Trójmiasta, to zniwelowałby część strat do czołowych ekip drugiej ligi.
W porównaniu z ostatnim ligowym meczem z Czarnymi Żagań, szkoleniowiec Elany dokonał kilku zmian w wyjściowym składzie. W jedenastce zabrakło Łukasza Grube, który ostatnio prezentuje się poniżej oczekiwań, oraz Adama Patory, a także kontuzjowanego bramkarza Przemysława Kryszaka. W ich miejsce od pierwszych minut na placu gry pojawili się Wiaczesław Zamara, Nazar Penkovets oraz Rafał Więckowski.

Od początku potyczki lepsze wrażenie sprawiali gospodarze, którzy do soboty w rundzie wiosennej nie odnieśli zwycięstwa. Z biegiem czasu torunianie na sztucznej nawierzchni Stadionu Narodowego Rugby prezentowali się coraz lepiej.
Podopieczni Dariusza Durdy pierwszy groźny strzał oddali dopiero w 20. minucie. Marcina Matysiaka próbował zaskoczyć Mieczysław Sikora.
Akcja dała prowadzenie
Kolejna akcja "żółto-niebieskich" przyniosła im prowadzenie. Po wymianie podań między Sikorš a Grzegorzem Maniš, ten ostatni wyłożył piłkę Pawłowi Mądrzejewskiemu, który strzałem przy samym słupku pokonał gdyńskiego golkipera.
Do przerwy torunianie wygrywali (1:0). Niestety, po zmianie stron naszym graczom nie udało się utrzymać prowadzenia. Niespełna 180 sekund po wznowieniu gry był już remis 1:1, a bramkarza Elany pokonał strzałem głową Paweł Król.
Gol strzelony przez gdynian podłamał naszych piłkarzy. Efektem tego była kolejna bramka, która dała pierwszy komplet punktów w rundzie wiosennej gospodarzom. W 54. min pięknym uderzeniem popisał się bowiem Dariusz Kudyba.
OPINIA TRENERA
Do przerwy Elana była lepsza
W tej kolejce rywale zagrali dla nas. Niestety, mój zespół przegrał wygrany lub zremisowany mecz. Po raz kolejny zabrakło piłkarzom skupienia po rozpoczęciu drugiej połowy. Krótko po zmianie stron straciliśmy dwa gole. Szkoda, że nie udało się wykorzystać szansy. W pierwszej połowie Elana była lepszym zespołem, co udowodniła zdobyciem gola. W doliczonym czasie gry sędzia powinien podyktować dla nas rzut karny, po zagraniu ręką przez jednego z graczy gospodarzy. Nie chcę zganiać wszystkiego na sędziego, ale takie nasze zagrania były karane "jedenastkami".
Dariusz Durda, szkoleniowiec Elany Toruń

/nowosci.com.pl/


Kibice: Na wyjazd do Gdyni wybrało się ok 200 kibiców Elany w tym 50 WfcG, 5 Jeziorak Iława i 1 Ruch Chorzów, na sektor weszło ponad 160 osób, reszta krążyła wokół stadionu i po mieście. Mamy ze sobą 5 flag jednak wieszamy tylko dwie, bo płot był wysmarowany tawotem, wisi też transparent dla chłopaka z Grudziądza. Do przerwy prowadzimy dobry głośny doping, na początku drugiej połowy nasze "gwiazdeczki" kolejny raz zapomniały, że mecz trwa 90 minut i szybko stracili dwie bramki (do przerwy było 1:0 dla Elany), więc jaka gra taki doping i dalej w ciszy oglądamy popisy naszych kopaczy. W 80 minucie ponownie zaczynamy zabawę na sektorze, m.in. bez koszulek, dużo bluzgając przy okazji na Bałtyk, który tego dnia nie wystawił młyna. Jak już jesteśmy przy kibicach gospodarzy to na stadionie było max. 400 osób, jak wyżej wspomnieliśmy bez młyna, bez flag (wisiały jakieś dwa transparenty), coś tam krzyknęli tylko po bramkach dla gospodarzy i kilka razy w końcówce meczu. Próbowaliśmy ich sprowokować, ale nic z tego wink, na nasze telefoniczne i przedmeczowe propozycje też nie byli chętni. Podróż w obie strony praktycznie przez cały czas z "wąsami", podczas naszego przejazdu wszystkie stacje benzynowe zamknięte i zablokowane przez psy. Na koniec wielkie dzięki dla Ziomali za wsparcie! Do następnego.

Elanowcy w Gdyni:
dodał: Admin

                   Podwójne wyjazdowe uderzenie!
Dodano:28 Mar 2011 16:04
Już na początku kwietnia czekają nas dwa wyjazdowe mecze w ciągu tygodnia (w sumie w kwietniu Elana zagra aż 5 razy na wyjazdach!). W tej chwili skupiamy się na wyjazdach do Gdyni i Tychów. Pierwsze z tych spotkań odbędzie się 2 kwietnia (sobota), zaś drugie 6 kwietnia (środa). Organizowane będą wyjazdy na oba mecze.

02.04.2011 Bałtyk Gdynia - Elana Toruń godz. 17:00
Gdynia, ul. Olimpijska


Jak wyżej wspomnieliśmy w sobotę 2 kwietnia Elana rozegra drugi na wiosnę a pierwszy w pięciu w kwietniu mecz wyjazdowy, tym razem w dwudziestej drugiej kolejce "żółto - niebiescy" podejmowani będą w Gdyni przez miejscowy Bałtyk.

Gospodarze sobotniego meczu w tej chwili z 29 punktami znajdują się na 10 pozycji w ligowej tabeli, do tej pory Bałtyk wygrał w tym sezonie sześć meczów na stadionie w Gdyni (po 1:0 z Chojniczanką Chojnice i Polonią Nowy Tomyśl, 2:0 z Turek Turek, 3:0 z Lechią Zielona Góra, 2:1 z Nielbą Wągrowiec i 3:1 z GKS-em Tychy), dwa razy zremisował (po 0:0 z Ruchem Zdzieszowice i Jarotą Jarota) oraz raz przegrał (już w rundzie wiosennej z Olimpią Grudziądz 2:3).
Elana po remisie w Toruniu z Czarnymi Żagań 2:2 i wygranej walkowerem z Polonią Słubice (3:0) ma na swoim koncie 34 punkty i awansowała na 5 miejsce w ligowej "drabince"!
W meczu rozegranym w rundzie jesiennej Elana pokonała Bałtyk na stadionie w Toruniu 2:1 a bramki w tym meczu zdobyli Młodzieniak i Iheanacho dla Elany oraz Michałek dla Bałtyku.
Liczymy na to, że w meczu w Gdyni Elana i powalczy o kolejne wyjazdowe zwycięstwo!

W Gdyni "żółto - niebieskich" oczywiście wspierać będzie grupa fanów Elany, dlatego piłkarze muszą niesieni dopingiem poczuć się jak u siebie i wywalczyć kolejne 3 punkty w tym sezonie! "Kadłuby" w rundzie jesiennej stawiły się na stadionie w Toruniu w 21 osób, Elanowców w Gdyni pojawi się dużo, dużo więcej! Tym razem nie ma wymówek, jedziemy wszyscy bez wyjątków, to będzie najliczniejszy po Bydgoszczy nasz wyjazd w tej rundzie! Kogo nie będzie ten derbowicz, napinacz lub ...

Koszt wyjazdu to 45 zł (przejazd plus bilet na mecz) zapisy (do piątku do godz. 15:00) pod adresem wyjazdy@elanowcy.pl (imię, nazwisko i PESEL, dzielnica/fc), przy zapisach podawać czy jedziecie autokarem czy autem oraz czy wchodzicie na mecz. Wszyscy ci, którzy pojadą do Gdyni na wyjazd do Tychów pojadą w bardzo promocyjnej cenie (o tym niżej).
Zbiórka na wyjazd do Gdyni - 2 kwietnia 2011r. tam gdzie zawsze o godz. 11:30, odjazd o 12:30 - nie czekamy na spóźnialskich.

06.04.2011 GKS Tychy - Elana Toruń godz. 16:00
Tychy, ul. Edukacji 7


Cztery dni po wycieczce do Gdyni czeka nas kolejny wyjazd - Tychy. Będzie to zaległe spotkanie, które miało odbyć się 5 marca, jednak ze względu na warunki atmosferyczne zostało przełożone na środę 6 kwietnia.
Do Tychów też musimy jechać, mimo iż jest to środa to trzeba tam się pokazać. Potrafiliście jechać w piątek na derby Śląska i jednocześnie na wyjazd do Wągrowca, więc możecie tez jechać do Tychów. Dla chcącego nic trudnego wink Nie ma wymówek, raz do roku nawet w środę można jechać na mecz! Załatwiać wolne, zrywać się ze szkoły i jazda na wyjazd! Wszyscy ci, którzy wybiorą się do Gdyni na wyjazd do Tychów pojadą w bardzo promocyjnej cenie (info po wyjeździe do Gdyni będzie w odpowiednim temacie.
dodał: Elana on tour

<< Wstecz 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 Dalej >>

Content Management Powered by CuteNews