Wszystkie Newsy Szukaj Newsa Stare Newsy Zarejestruj się
                   Zwycięstwo w Kartuzach!
Dodano:23 Sep 2006 17:59
Cartusia Kartuzy - Elana Toruń 0:1 (0:0)

0:1 A. Cieśliński (67)

Elana:: Kryszak - Rogalski, Woroniecki, Opiłka, Wróbel - Urbański (żk), Sarnecki, Preis (50, Cieśliński), Romanowski (46, Stefanowicz), Maziarz (żk; 89, Zamiatowski) - Maćkiewicz (75, Dobek)

Drugie zwycięstwo z rzędu odnieśli torunianie, którzy pokonali w sobotę na wyjeździe Cartusię 1:0 (0:0).
Warto odnotować, że po raz pierwszy w tym sezonie podopieczni trenera Roberta Kościelaka wygrali do zera. Torunianie rozpoczęli sobotnie spotkanie w defensywnym ustawieniu i w pierwszej połowie mieli tylko jedną, dogodną sytuację. W 9. min, po dośrodkowaniu Tomasza Urbańskiego, przed bramkarzem gospodarzy znalazł się Jarosław Maćkiewicz. Strzelił mocno, jednak wprost w Jarosława Krupskiego.
- Przed meczem popełniłem chyba niewielki bład - mówi trener Kościelak. - Spodziewałem się zaciekłych ataków Cartusii i dlatego ustawiłem zespół bardziej defensywnie. Tymczasem miejscowi grali słabiej, niż tego oczekiwałem, i dlatego w przerwie oraz tuż po zmianie stron dokonałem korekt w składzie i ustawieniu.
Udane zmiany
Na boisku pojawili się m.in. Radosław Stefanowicz oraz drugi napastnik Adam Cieśliński. I gra toruńskiej drużyny od razu wyglądała lepiej. Dobre sytuacje mieli Cieśliński, Maćkiewicz, Urbański i Stefanowicz, ale bramka nie padła aż do 68. min. Wtedy fatalny błąd popełnił bramkarz Cartusii, który tak niefortunnie wybił piłkę, że ta trafiła do niepilnowanego w polu karnym Cieślińskiego. Napastnik Elany przyjął futbolówkę i spokojnie, lewą nogą, posłał ją obok Krupskiego do siatki. Później jeszcze drugiego gola zdobył Stefanowicz, ale zdaniem sędziego ze spalonego i bramka nie została uznana.
Nerwów nie było
- W końcówce spodziewanych nerwów nie było, bo Cartusia nie mogła sobie za bardzo poradzić z naszą dobrze grającą obroną - dodaje toruński szkoleniowiec. - Poza wrzutkami "na aferę" nie było większego zagrożenia ze strony gospodarzy.
(rk)

Inne wyniki:
Mieszko Gniezno - Zdrój Ciechocinek 1:1 (0:0)
Kaszubia Kościerzyna - Kania Gostyń 0:0
KP Police - Lech II Poznań 5:0 (2:0)
Jarota Jarocin - Tur Turek 0:0
Warta Poznań - Amica Wronki 2:1 (0:1)
Kotwica Kołobrzeg - Victoria Koronowo 0:1 (0:0)
Rodło Kwidzyn - Rega-Merida Trzebiatów 1:0
dodał: Elanowiec

                   Liga typerów.
Dodano:19 Sep 2006 21:21
Za nami siódma kolejka w Lidze Typerów w sezonie 2006/2007.

W tej kolejce zwyciężył dziura, który zdobył 44 punkty przed GadzEt PDG 42 punkty i piEkarz oraz DjDvd po 39 punktów.

Ogólnie typowało 99 graczy.

Czołowa 15 po 7 kolejce w tabeli Ligi Typerów:
1. GadzEt PDG 165 pkt
2. Elanowiec 149 pkt
3. Bambucza 149 pkt
4. mati 140 pkt
5. chicomarabijo 139 pkt
6. Woti 138 pkt
7. kali 138 pkt
8. ankomen 135 pkt
9. Żero 134 pkt
10. Michael_Elana 133 pkt
11. tomx78 132 pkt
12. Rubin[E]k 131 pkt
13. Fantomas 130 pkt
14. Art2 128 pkt
15. Serafin 128 pkt


Cały ranking dostępny jest pod adresem http://www.elana.boo.pl/typer/megatyper.php

Zapraszamy do typowania wyników w następnej kolejce.
Swoje typy możecie zgłaszać do 23 września 2006 do godziny 10:00!
Przypominam, żeby podać "nick" i "hasło" identyczne jak w typowaniu poprzednich kolejek. Warto brać udział w naszej zabawie, ponieważ najlepiej typująca osoba w każdej kolejce wygrywa bilet na najbliższy mecz ligowy Elany w Toruniu!

Wejściówkę na mecz Elana Toruń - Kaszubia Kościerzyna otrzymuje: dziura, który zdobył 44 punkty w 7 kolejce

Osoba typująca pod tym "nickiem" proszona jest o kontakt pod adresem: elanowiec04@poczta.fm. Jeżeli gracz ten nie zgłosi się do piatku (22.09.06) to bilet otrzyma osoba, która zajęła kolejne miejsce w 7 kolejce.
Pamiętajcie w najbliższej kolejce typujemy do soboty do godz. 10:00!
dodał: Elanowiec

                   Zwycięstwo w derbach!
Dodano:17 Sep 2006 15:16
Elana Toruń - Zdrój Ciechocinek 2:1 (1:0)
1:0 Urbański '45, 1:1 Sędrowski '67, 2:1 Wróbel '87

Elana Toruń: Kryszak - Rogalski, Warczachowski (76, Swiderek), Woroniecki, Wróbel - Urbański (żk), Sarnecki (żk), Preis (żk; 80, Maziarz), Romanowski (69, Zamiatowski) - Styranowski (żk; czk - 82. min, druga żółta), Cieśliński (61, Maćkiewicz)

Zdrój Ciechocinek: Sadecki - Chmielecki (żk), Łapiński (żk), Boldt, Ragaman (czk - 87. min, za taktyczny faul) - Oczachowski (24, Smerdel), Kryszak, Sessou, Kałuda (85, Grala) - Majchrzak (60, Stšporski), Chudziński (67, Sędrowski).

Trzecioligowe derby regionu, jak można było się domyśleć, były emocjonującym i zaciętym widowiskiem. Zakończyły się jednak wygraną Elany Toruń 2:1 (1:0).
Dla obu zespołów, po ostatnich niezbyt dobrych występach, było to bardzo ważne spotkanie. Stawka meczu na początku bardziej sparaliżowała torunian, którzy zostali przez młodą ekipę Zdroju zepchnięci do obrony.
Szansa Mateusza
I już w 3. min goście powinni objąć prowadzenie. Po nieporozumieniu między toruńskimi stoperami, piłka trafiła do Mateusza Chudzińskiego. Napastnik Zdroju znalazł się w sytuacji sam na sam z Przemysława Kryszakiem, ale przestrzelił. Później nadal optyczną przewagę mieli ciechocinianie, ale nie potrafili stworzyć zagrożenia pod toruńską bramką. Gospodarze "przebudzili" się w 23. min. Tomasz Urbański dograł piłkę Marcinowi Wróblowi, który umieścił ją w siatce. Sędzia asystent zasygnalizował jednak spalonego i gol nie został uznany. W 32. min oko w oko z Kryszakiem znalazł się z kolei Przemysław Boldt, ale Robert Warczachowski wybił mu piłkę.

Skuteczna dobitka
Tuż przed przerwą torunianie kilka razy "zamknęli" w polu karnym rywali. W 43. min w zamieszaniu głową strzelał Adam Cieśliński, a piłkę z bramki wybił Przemysław Łapiński. W doliczonym czasie gry sędzia przyznał miejscowym rzut wolny pośredni. Mocno uderzył Wróbel, bramkarz gości Rafał Sadecki nie opanował piłki i nadbiegający Urbański wepchnął ją do siatki. Początek drugiej połowy należał do Elany, ale podopieczni trenera Roberta Kościelaka prezentowali się nieskutecznie (m.in. Mariusz Woroniecki trafił w poprzeczkę).Po godzinie gry Tomasz Górecki, trener gości, zaczął wprowadzać zmiany. Najpierw na boisku pojawił się Mateusz Stąporski, który po chwili przegrał pojedynek sam na sam z Kryszakiem. Lepsze wejście zanotował w 67. min Piotr Sędrowski, bo kilka chwil później, strzałem głową, doprowadził do wyrównania. W końcówce gra zaostrzyła się, czego efektem były m.in. czerwone kartki dla Roberta Styranowskiego i Mariusza Ragamana. Torunianie, niesieni znakomitym dopingiem tysięcznej publiczności, grali jednak do końca. I dopięli celu w 87. min. Z rzutu wolnego Szymon Maziarz podał piłkę do nadbiegającego Wróbla, ten z 22 metrów oddał mocny i precyzyjny strzał, po którym piłka wpadła w samo "okienko" bramki Zdroju. Radość w toruńskim obozie była ogromna, a już szczególnie kilka minut później, kiedy sędzia zakończył mecz. - Ciężko było - mówi trener Kościelak. - Wiedziałem, że Zdrój to dobry zespół, ale my, aby wygrywać, musimy walczyć o każdą piłkę. I tak też było w tym meczu.

Co z tego?
- Przyjechaliśmy do Torunia po trzy punkty - dodaje Tomasz Górecki, szkoleniowiec Zdroju. - Niestety, nie udało się. Co z tego, że zagraliśmy dobrze, jak nie potrafiliśmy wykorzystać stwarzanych sytuacji i w efekcie przegraliśmy.

Chciałbym podziękować przede wszystkim naszym fanom - mówi Piotr Wujków, prezes Elany. - Zaprezentowali wspaniały doping, jakiego czasem nie ma na boiskach ekstraklasy.

(rk)

Kibice:
Dziś przeciwnikiem Elany był Zdrój Ciechocinek a jak wiadomo kibice z Ciechocinka to także fani Elany, więc młyn był wspólny. Szkoda tylko, że przyjezdnych było bardzo mało. Na płocie zawisło 11 flag w tym dwie Ciechocinka (fc i Zdrój) oraz Blue Army (KS Myszków). Młyn dziś liczył około 250 osób, oprócz tego po drugiej stronie boiska zasiadła ekipa, która rozruszała pikników dzięki temu był dobry doping a w końcówce wręcz rewelacyjny (śpiewał cały stadion). Z oprawy zaprezentowaliśmy: kartony i ognie wrocławskie (w pierwszej połowie) oraz pasy materiału + balony i 40 rac (w drugiej części meczu). Ogólnie przyjazna atmosfera podczas całego spotkania i oby więcej meczy z takim dopingiem!


Zdjęcia www.elana.boo.pl:




Zdjecia Jacek Smarz (Nowości):
dodał: Michael_Elana

                   Zapraszamy na mecz!
Dodano:13 Sep 2006 15:08
W niedzielę 17.09.2006 o godz. 12:00 Elana rozegra kolejne ligowe spotkanie w tej rundzie. Tym razem nasz zespół podejmować będzie w meczu derbowym Zdrój Ciechocinek. Jest to spotkanie 7 kolejki. Drużyna gości z 3 punktami zajmuje obecnie ostatnią pozycję w ligowej tabeli. Liderem tabeli jest Kania Gostyń, która zgromadziła 14 punktów.

W dotychczasowych meczach Zdrój trzy razy zremisował, trzy razy przegrał i nie odniósł jeszcze żadnego zwycięstwa.
Elana ma na koncie 8 punktów i jest obecnie na dziewiątym miejscu w tabeli. . Liczymy na to, że "Elanowcy" łatwo pokonają "Tężniowców" i przybliżą się do czołówki tabeli.

Zapraszamy wszystkich na ten mecz i zachęcamy do głośnego dopingu dla naszej drużyny! Pokażmy jak wspólnie bawią się kibice z Torunia i Ciechocinka i zróbmy doping, jakiego dawno w Toruniu nie było!
Spotkanie będzie miało specjalną oprawę na trybunach przygotowaną przez kibiców obu klubów. Zapraszamy wszystkich na mecz, niech każdy weźmie ze sobą znajomego! Pamiętajcie o tym, żeby ubrać się na żółto i niebiesko. Naprawdę warto być tego dnia na trybunach stadionu przy ul. Bema.


Elana Toruń - Zdrój Ciechocinek niedziela, godz. 12:00 stadion przy ul. Bema

Kobiety i dzieci do lat 10 wstęp wolny!
Bilet na mecz - 6 zł
dodał: Elanowiec

                   Nadchodzi czas poważnych rozmów.
Dodano:12 Sep 2006 13:15
Rozmowa z PIOTREM WUJKOWEM, prezesem klubu.

Co się stało, że punktów jest tak mało?
To bardzo trudne pytanie. Gdybym znał odpowiedź, to pewnie punktów byłoby więcej.
Zarządu klubu nie martwi słabsza, niż można było przypuszczać, postawa drużyny?
Martwi i to bardzo.
Co zatem zamierzacie zrobić?
Przede wszystkim przeprowadzić poważne rozmowy ze sztabem szkoleniowym i zawodnikami.
Coraz więcej kibiców domaga się zmiany trenera. Co Pan na to?
Nie ma takiego tematu. Przypomnę, że za kadencji Roberta Kościelaka rozegraliśmy w lidze dziesięć meczów, z czego sześć wygraliśmy i dwa zremisowaliśmy. Trudno zwalniać trenera, mającego taki bilans.
Ale może to byłaby jakaś recepta. W Mieszku po trzech porażkach z rzędu doszło do zmiany szkoleniowca i drużyna zaczęła wygrywać.
Kiedy my przegramy trzy mecze pod rząd, a wierzę, że do tego nigdy nie dojdzie, wtedy będzie nas można porównywać z Mieszkiem. Nie chcę bronić naszych piłkarzy, ale proszę zauważyć, że graliśmy do tej pory z czołowymi zespołami ligi. I zdobyliśmy cztery punkty na wyjeździe. Nie jest chyba więc aż tak źle.
Jaka jest atmosfera w drużynie?
Dobra, choć na pewno więcej na ten temat mogą powiedzieć zawodnicy i trener. Mam nadzieję, że piłkarze szybko będą chcieli zmyć plamę po ostatnim występie i w najbliższych meczach w pełni się zrehabilitują.
A może są finansowe zaległości wobec graczy, co by mogło tłumaczyć ich słabszą postawę?
Zapewniam, że nie ma żadnych opóźnień w wypłatach.
(rk)

Źródło:Nowości
dodał: Elanowiec

                   Kapitan wierzy w zespół.
Dodano:12 Sep 2006 12:36
Ostatnie dni nie były zbyt udane dla drużyny Elany Toruń. Remis u siebie z Amiką i klęska w Gnieźnie nie są najlepszą wizytówką zespołu, który ma walczyć o awans do II ligi.

Słabsze wyniki to jedno, a styl, prezentowany przez drużynę to drugie. Przypomnijmy, że z Amiką torunianie prowadzili już 2:0, aby w ciągu kilkudziesięciu sekund stracić dwie bramki. W Gnieźnie zaś gospodarze prezentowali się przynajmniej o klasę lepiej i bez większych kłopotów strzelili podopiecznym trenera Roberta Kościelaka aż cztery gole.
Coś złego w defensywie
- To jest właśnie nasza największa bolączka, zbyt dużo traconych bramek - twierdzi Tomasz Urbański, kapitan Elany - Weźmy mecz z Mieszkiem w Pucharze Polski. Zdobywamy cztery gole, a mimo to przegrywamy. Podobnie było z Amiką, której strzeliliśmy dwie bramki, a meczu nie wygraliśmy. Jest coś złego w naszej postawie w defensywie. I nie mam tu na myśli tylko obrońców, ale cały zespół.
Toruńska linia defensywna, przynajmniej teoretycznie, jest bardzo silna. Mariusz Woroniecki i Marcin Rogalski mają za sobą występy w ekstraklasie, zaś Marcin Wróbel i Robert Warczachowski w II lidze. Ale w drużynie jest więcej doświadczonych graczy. Dariusz Preis, Jarosław Maćkiewicz, Adam Cieśliński i Robert Styranowski również grali na pierwszoligowych boiskach. A teraz zawodzą niemal wszyscy.
Tak na dobrą sprawę torunianie nie zagrali jeszcze jednego, całego udanego meczu. Z Victorią i Kanią dobrze prezentowali się przez godzinę, z Amiką i Lechem przez jedną połowę. O meczach w Turku i Gnieźnie lepiej nie wspominać. Ten zespół najwyraźniej potrzebuje wstrząsu, bo przecież na pewno indywidualne umiejętności poszczególnych zawodników niskie nie są.
Wymiana poglądów
- Atmosfera wcale nie jest zła - twierdzi kapitan. - Oczywiście wyniki nikogo nie satysfakcjonują, ale rozmawiamy o naszej postawie, wymieniamy poglady, co zrobić, aby było lepiej. I wierzę, że lepiej będzie. Teraz czeka nas kilka meczów z teoretycznie słabszymi rywalami. Mamy sześć punktów straty do lidera. Powiem szczerze, że nie wyobrażam sobie, abyśmy nie zakończyli rundy jesiennej w czołówce. Proszę zauważyć, że rok temu Unia Janikowo też miała kiepski początek, a później awansowała do II ligi. Jestem optymistą i uważam, że nie należy nas jeszcze przekreślać.
Tymczasem coraz więcej kibiców domaga się "głowy" trenera Kościelaka. Prezes klubu zapewnia jednak, że na razie nie ma takiego tematu. Czas pokaże, czy się myli. Oby jednak miał rację.
(rk)

Źródło:Nowości
dodał: Elanowiec

<< Wstecz 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 Dalej >>

Content Management Powered by CuteNews