Wszystkie Newsy Szukaj Newsa Stare Newsy Zarejestruj się
                   W niedzielę wszyscy na mecz! Uwaga zbiórka na balkonach tor-toru!
Dodano:27 Sep 2018 13:19

Panie i Panowie,
W najbliższą niedzielę kolejny mecz ligowy w Toruniu na Bema. Rywalem? Drużyna z miasta pustego lotniska, z miasta z którego pochodzi niegdyś słynna "chytra baba" i wreszcie z miasta gdzie drużyna piłkarska zwie się... Radomiak Radom!

Piłkarsko? Mecz kolejki. Spotka się bowiem trzecia (Elana) z czwartą (Radomiak) drużyną w tabeli ! Obie ekipy dzieli zaledwie jeden punkt a więc szykuje się niezłe meczycho.

Kibicowsko? Z całą pewnością tego dnia można spodziewać się w naszym mieście kibiców gości i to zapowiadają się w całkiem zacnej liczbie. Nie wykluczone, że wraz z nimi zawitają ich friendsy z Legii Warszawa i inne ekipki z spod znaku (L) jak np Legia Chełmża czy Sparta Brodnica.
Pożyjemy zobaczymy.

UWAGA!!! WAŻNE!!!
Co ważne i istotne... WSZYSCY NAJWIERNIEJSI FANI ELANY TORUŃ... zbieramy się przed meczem na balkonach Tor - Toru i nie wchodzimy od razu na stadion! Dalsze decyzje odnośnie tego meczu zostaną przekazane na zbiórce krótko przed rozpoczęciem spotkania!

Mobilizacja!!! Przekazywać info dalej i do zobaczenia w niedzielę!

dodał: Admin

                   News pt: BRAK MEDALU DLA ŚP. MARCINA "MUCHY"
Dodano:27 Sep 2018 12:45
Hmm... o gali 50 lecia klubu i braku wyróżnienia dla Marcina już pisaliśmy wcześniej. Tamten news miał być naszym jedynym wpisem na ten temat ale pojawiły się nowe fakty o których pragniemy poinformować za pośrednictwem naszej strony.

Jak się dowiedzieliśmy w ubiegłym tygodniu w ręce (nieco zakłopotanego, zaskoczonego ów sytuacją) Jerzego Muchewicza, ojca Śp. Marcina trafiły dwa medale 50 lecia Elany z owej gali.

Cytując Zenka Martyniuka można by rzec "Jak do tego doszło? Nie wiem" ale czy w takim razie klub się zreflektował i postanowił naprawić swój błąd, wyróżniając Marcina?

Nic bardzie mylnego! Wspomniane dwa wyżej medale to medale Tomka "Masera" Rudnickiego i Roberta Kłosa, które przekazali na rzecz Marcina z własnej inicjatywy!

Maser - wiadomo formalnie w klubie pełni funkcje masażysty ale prywatnie znany jest z tego iż jego serducho naprawdę jest żółto - niebieskie. Tomek już na samej gali dowiedziawszy się iż Marcin nie dostał takowego wyróżnienia, wspomniał iż on chce oddać swój medal na rzecz Marcina i najlepiej usadowić go gdzieś przy jego nagrobku...
Stwierdził iż ten medal bardziej należał się Marcinowi niż jemu samemu. Szacun!
Jak widać z podobnego założenia wyszedł "Kłosik" (niegdyś były piłkarz, obecnie menager zespołu) i tym samym dwa medale trafiły teoretycznie do... Marcina!

Niby wszystko fajnie i w porządku ale tak serio... czy naprawdę to tak to powinno wszystko wyglądać? Oczywiście nie mówimy tutaj o postawie Masera i Roberta bo w tym przypadku jest ona godna podziwu, że oboje potrafią się zrzec otrzymanych wyróżnień i medali "tylko" po to by Śp. Marcin był uhonorowany... Jednak od nikogo nie oczekiwaliśmy by oddawał SWOJE medale.
Przecież tak naprawdę nie o sam fakt posiadania "złotego krążka" chodziło ale o pamięć tych, którzy wyróżniali czyt. zarządzających klubem wobec Marcina. Tego niestety zabrakło.

Maser, Kłosik - szacunek za inicjatywę!
Postawa klubu? Bez komentarza!

----------------------------------------------
Przy okazji. Na tej samej gali 50 lecia klubu na scenę wszedł niejaki Pan Tomasz Lenz - poseł PO, obecnie kandydujący na Prezydenta Miasta Torunia.
Zestawienie tego Pana na jednym zdjęciu z Maserem i Kłosem jest wprawdzie trochę niefortunne bowiem w tym newsie piszemy o pozytywnej inicjatywie Tomka i Roberta, zaś o Panu Lenzu pozytywnie napisać nie możemy!

Już pomijamy fakt iż Pan Lenz kręcił się już niegdyś przy naszym klubie (bodaj przed sezonem 2008/09. Był nawet przez chwile wiceprezesem klubu) chociażby za czasów gdy Śp. Marcin Muchewicz był w jego zarządzie. Z pewnych źródeł można było usłyszeć iż ów polityk wtedy naobiecywał pewne rzeczy naszym ówczesnym działaczom np. załatwienie poważnego sponsora a jak przyszło co do czego, nagle znikł i długo go na Elanie już nie widziano... W sumie mniejsza o to.

Teraz jak to z politykami bywa. Gdy zbliżają się wybory to każdy z nich, bynajmniej większa cześć tego grona chce się wypromować gdzie tylko się da, pewnie licząc na jakieś dodatkowe głosy. Można więc się tylko domyślać po co Pan Lenz pojawił się na tej gali i po co sam się wyrwał do przemawiania publicznie przez mikrofon.
Jak się domyślamy nie był tam w roli "przeciwnika klubu" i nie po to by negatywnie się o nim wypowiadać? Dlatego też pewnie i ten wątek byśmy pominęli bo nie on pierwszy i nie ostatni, który się "promuje" przy podobnych wydarzeniach.

Przemilczelibyśmy obecność tego Pana na tej gali ale nie w momencie gdy ten sam Pan Tomasz Lenz, chwile później wypowiada się na swoim fanpagu tak a nie inaczej, dosyć jasno stwierdzając co sądzi o naszym klubie (a dokładnie o jego rozwoju i budowie nowego stadionu) i jego kibicach!

O to fragment wypowiedzi tego Pana:
"Polecam Pani cały program dla Torunia na stronie Lepszy toruń.pl Nie można nie recenzować obietnic, które zostały niespełnione, a nawet zostały złożone z góry jako nierealne. Wymyślone żeby uzbierać trochę głosów. Proponowana budowa stadionu piłkarskiego to abstrakcja- po co, bo jest tam może z 300 głosów od kiboli."

No proszę. Teraz My możemy zadać pytanie Panu Lenzowi. Po co? Po co pojawił się Pan na gali 50 lecia klubu? Pokazać się przed innymi oficjelami? Czy może po to by zdobyć te 300 głosów więcej od tej marnej ilości kiboli? No bo z Pana wypowiedzi wynika iż nie życzy Pan naszemu klubowi dalszego rozwoju. Wynika iż według Pana taki klub jak Elana Toruń nie zasługuję na prawdziwy stadion piłkarski a na jego mecze chodzą tylko i wyłącznie kibole...

Panie Tomaszu, zgadza się jest to abstrakcja! Abstrakcja to Pana wizyty na meczach Elany i innych wydarzeniach związanych z naszym klubem. No bo udawać "przyjaciela" gdy się nim nie jest?
dodał: Admin

                   Remis w Tarnobrzegu
Dodano:24 Sep 2018 12:13
Siarka Tarnobrzeg - Elana Toruń 2:2 (1:1)

Kolejnym wojażem na jaki przyszło nam pojechać był mecz ze Siarką Tarnobrzeg. Pomimo zakazu wyjazdowego (za spotkanie z Widzewem) oraz niezrozumiałych słów prezesa Elany, jakoby miano nam zamknąć stadion na meczu z Ruchem Chorzów, jako karę za obecność na sektorze gości w Tarnobrzegu, w myśl zasady ‘’JEDZIEMY I CH*J” organizujemy normalne zapisy i ruszamy w kierunku polskiej stolicy siarki. Ponadto mieliśmy zapewnienie ze strony kibiców Siarki, że jakoś na pewno wejdziemy. Zbiórka wyznaczona bardzo wcześnie przesuwa się niestety z racji paru śpiochów, którzy jednak docierają na docelowe miejsce i w liczbie 47 osób ruszamy na tą daleką, bo ponad 420 kilometrową (w jedną stronę) eskapadę. Podróż idzie nam bardzo sprawnie, wesoła atmosfera w autokarze jak i doborowe towarzystwo skutecznie umilają podróż fanatycznym wyjazdowiczom. Na miejscu meldujemy się ponad godzinę przed meczem i rozpoczyna się cyrk. Policja informuje nas, że ze względu na decyzję organizatora nie możemy wejść na teren stadionu, a co dopiero do sektora gości. Oczywiście staramy się przeciwdziałać tej niezrozumiałej decyzji i dochodzi do spotkania z przedstawicielem klubu oraz delegatem PZPN-u. Ten drugi nie widzi problemu w naszej obecności na stadionie, ale decyzje o wpuszczeniu pozostawia reprezentantowi Siarki. Za to owy działacz zasłania się tym, że policja nie zgadza się na naszą obecność na tym spotkaniu. Co najlepsze, reprezentant policji informuje nas, że dla nich najwygodniej byłoby nas wpuścić na stadion i wszystko w rękach przedstawicieli klubu Siarka Tarnobrzeg. Jak widać dobrej woli zabrakło z każdej możliwej strony i koniec końców nigdzie nas nie wpuszczono. Zadziwiające, ponieważ wiele klubów w polskiej lidze pomimo zakazów jest normalnie wpuszczana na stadiony. Można tu przytoczyć chociażby przykład Ruchu Chorzów, który swój ostatni sezon w ekstraklasie przejeździł w całości na zakazie, często meldując się na stadionach rywali w liczbach 3 cyfrowych, czy chociażby ostatnie spotkanie ‘’na szczycie” w Ekstraklapie pomiędzy zantagonizowanymi grupami Legii i Lecha. Pomimo wzajemnej niechęci obydwu klubów, fani Kolejorza zostali wpuszczeni w ponad tysięczno- osobowej grupie na sektor gości, my natomiast w grupie nieprzekraczającej 5 dyszek stanowiliśmy na tyle poważne zagrożenie, by nie wpuszczono nas na arenę w Tarnobrzegu.
Przez 1 połowę staliśmy zatem za płotem, który od stadionu oddzielał jeszcze orlik. Widzieliśmy jakieś 15 metrów boiska w środku pola oraz fragment trybun, akurat tam gdzie uformował się młyn Siarki. Ich samych zameldowało się około 80 osób z rwanym dopingiem. W trakcie meczu podjeżdża do nas autokarem Stal Rzeszów. Zbijamy piątki, gadamy, chwilę dopingujemy, wykrzykując min. Dobitnie ‘’piłka nożna dla kibiców” i po zakończeniu 1 połowie zmagań zawijamy w długą drogę powrotną do domu. Warto podkreślić, że policja zagroziła, że jeżeli wysiądziemy lub udamy się piechotą na rynek tarnobrzeski, będą nas wyłapywać i pacyfikować ;) Było to kolejne tego dnia ograniczanie swobody obywatelskiej, ale nikomu nie chciało się z nimi już licytować i ryzykować zaliczenia ewentualnego "dołka" 420 km od domu ;)
Ruszamy w drogę powrotną, śledząc internetową relację z tego spotkania. Ostatecznie Elana remisuje 2:2, pomimo tego, że dwukrotnie prowadziła. W 68 minucie wszyscy w autokarze stajemy i zwyczajowo bijemy brawo by oddać cześć zmarłym fanatykom Elany. Droga mija nam w doskonałej atmosferze, śpiewy, wesoła biesiada, maraton dowcipów a także masa innych wyjazdowych smaczków, łącznie z celebrowaniem urodzin jednego z naszych stałych wyjazdowiczów czyli Pana M. Na miejscu meldujemy się o północy, kończąc tym samym blisko 17 godzinny wojaż i przemierzając ponad 840 kilometrów. Pozdro dla obecnych Fanatyków!
Już w środę rozpoczynamy drogę po puchary. O 15:30 podejmujemy u siebie zespół Bytovii Bytów. Natomiast w następną niedzielę gramy u siebie z Radomiakiem Radom. Czeka nas tym samym jedno z najciekawszych spotkań w rundzie, na którym nie może zabraknąć żadnego kibica Elany! Więcej info wkrótce.

ELANA TO MY!
dodał: Admin

                   Wygrana w Stargardzie i zaliczony wyjazd na zakazie!
Dodano:24 Sep 2018 12:12

19.09.2018 (środa) Błękitni Stargard - Elana Toruń 1:2 (0:1)
Na ten mecz oficjalnie nie organizujemy wyjazdu. Pomimo nałożonego na nas zakazu wyjazdowego w Stargardzie pojawiło się 22 fanów toruńskiej Elany (w tam 2 Ruch i 1 Widzew) z flagą Śp. Mucha.

Piłkarze wygrywają kolejne spotkanie, kolejne po dobrej grze, tym razem 2:1, dzięki czemu ponownie lądują na podium tracąc do lidera zaledwie jeden punkt! Brawo!

Na koniec...Szacunek i uznanie dla tych fanatyków, którzy tego dnia pojawili się w klatce gości... i do następnego!

Tylko Elana!
dodał: Admin

                   Z trzema punktami ale bez dopingu.
Dodano:24 Sep 2018 12:10

15.09.2018 ELANA TORUŃ - Pogoń Siedlce 3:0

Kolejna sobota i mecz ligowy za nami. Tym razem rywalem była Pogoń Siedlce. Tego dnia na trybunach pustki i brak dopingu. Na płocie wywieszamy tylko transparent "Szanuj kibica swego bo nie będziesz mieć żadnego" i flagę Śp. Mucha.
Powyższy transparent oczywiście skierowany w stronę naszego prezesa a brak dopingu to nasze pierwsze ostrzeżenie mające na celu zobrazowanie sytuacji jak mogą wyglądać trybuny na Bema w przypadku gdy nadal nie będzie się szanować zdania najwierniejszych fanów drużyny.

W tym wszystkim szkoda tylko piłkarzy, którzy w tym sezonie od początku naprawdę dają radę i wygrali wysoko kolejny mecz ligowy. 3:0 i przez chwilę drugie miejsce w tabeli (ostatecznie spadli na 4 miejsce ale mają jeden mecz zaległy!) to dotychczasowe osiągniecie za które należą im się brawa! Oby tak dalej! Teraz w najbliższym tygodniu czekają nas dwa mecze wyjazdowe, najpierw zaległy w środę z Stargardem a w sobotę w Tarnobrzegu z miejscową Siarką.

p.s. We wspomnianą sobotę nasze dwie delegacje obecne były na dwóch innych spotkaniach. W Kaliszu na KKS Kalisz - Gwardia Koszalin z trzemaflagami (Ekipa Wyjazdowa, UET, Aleksandrów Kujawski w barwach Polski) oraz w Krakowie na Wisła Kraków - Lechia Gdańsk. Pozdro dla obecnych i do następnego!
dodał: Admin

                   Gala 50 lecia i brat medalu dla Śp. Muchy!
Dodano:24 Sep 2018 12:08


W piątek 7 września w CKK Jordanki odbyła się gala dla działaczy, piłkarzy, sponsorów z okazji 50 lecia Elany Toruń zorganizowana przez nasz klub.

Długo zastanawialiśmy się czy w ogóle ten temat oficjalnie poruszyć za pośrednictwem naszej strony czy pozostawić go bez komentarza. Skoro jednak i tak na oficjalnym fanpagu naszej drużyny w komentarzach, dany problem został poruszony to uznaliśmy iż również i My nie możemy tego przemilczeć i naszym obowiązkiem jest się odnieść do pewnego wątku, który w związku z powyższym zaistniał.

O co chodzi?
Jednym z punktów programu tejże gali było zaplanowane rozdanie symbolicznych medali dla osób zasłużonych dla naszego klubu. Trzeba przyznać iż inicjatywa sama w sobie jak najbardziej słuszna i za ten pomysł należą się ogromne brawa.

Dzięki tej idei, swoje wyróżnienia mogły odebrać osoby, które przez X lat pracowały na rzecz Elany (nierzadko społecznie) a często ich praca w danym czasie nie była odpowiednio doceniona.

Nie będziemy wymieniać wszystkich nagrodzonych bo nawet takowej listy w całości nie posiadamy. Wiemy jednak iż oto te medale zawisły na szyi chociażby takich zasłużonych ludzi jak:

Wiesław Borończyk, Robert Kościelak, Zbigniew Kowalski, Leszek Lisewski, Jarosław Poczwardowski, Bogusław Sokołowski, bracia Figurscy a także trafiły w ręce kilku byłych piłkarzy czy też działaczy klubu.

Takowych medali nie mogły również nie otrzymać takie osoby jak nasz super strzelec, boiskowa legenda... Jarosław Maćkiewicz, Tomasz "Maser" Rudnicki a więc masażysta wszech czasów czy Marcin Wróbel były piłkarz i najlepszy w historii prezes żółto - niebieskich.

Nagrodzeni zostali także nasi koledzy z trybun.
Daniel a więc przedstawiciel "Grubasów", który jest na trybunach od początku ruchu kibicowskiego na Elanie, jednocześnie od X lat sponsor klubu a także jej działacz.

Lewy prezes naszego stowarzyszenia. No i Rysiu, który (podobnie jak Daniel jest od początku i) od ładnych paru lat intensywnie działa zarówno na rzecz ruchu kibicowskiego jak i na rzecz klubu. Naszym zdaniem jego rola jest nie do przecenienia i takowych medali powinien dostać nawet kilka :)

Wszystkie te kandydatury są zrozumiałe i My jako redakcja elanowcy.pl popieramy je w 100%.

Pozostałe medale? Trafiły do przeróżnych oficjeli począwszy dla Pana Prezydenta, Wiceprezydenta, wszelakich różnych Dyrektorów a to MOSiRu a to Wydziału Sportu, dla różnych Konsuli, dla przedstawicieli sponsorów a nawet do Wiceprezesa PZPN p. Eugeniusza Nowaka i tym podobnych person.

Czy wszystkim tym osobom faktycznie należały się medale za jakieś zasługi? Hmm... nie nam oceniać. Skoro klub uznał, że tak to... w sumie czemu nie? Wiadomo trzeba doceniać sponsorów, czasami klub musi się odpowiednio co niektórym przypodobać no i spoko. Nic nam do tego...

Jednakże w tym wszystkim w naszej opinii zabrakło jednego.
Wyróżnień dla osób, których już nie ma tutaj z nami a bynajmniej dla jednej takowej osoby... dla Marcina "Muchy" Muchewicza!

Owszem ktoś to wszystko może skwitować krótko iż czego My tak naprawdę oczekujemy? i że czepiamy się szczegółów. No bo przecież ta gala była dla działaczy, piłkarzy, sponsorów a nie dla kibiców. To co zrobił Marcin dla naszych trybun to już wielokrotnie opisywaliśmy chociażby na naszej stronie. Człowiek "Legenda". Nie będziemy zbytnio się powtarzać ale można domniemywać iż niegdyś, gdyby nie on to dzisiaj być może nasze trybuny niczym nie różniłby się od atmosfery, która panuje chociażby na meczach Pomorka. Niby gdybanie ale wielu z nas zdaje sobie sprawę, że faktycznie mogłoby tak być. I jeżeli naszych ówczesnych działaczy zbytnio nie interesują zasługi stricte kibicowskie (do czego w sumie mają prawo) to jesteśmy to jeszcze w stanie zrozumieć...
ale przecież Marcin przez dobre kilka lat angażował się w prace w klubie, będąc nawet jej wiceprezesem!

Początkowo będąc bez żadnej oficjalnej funkcji bywał często na treningach piłkarzy, interesował się potrzebami klubu. Pomagał w niejednej sytuacji, załatwiając nawet takie pierdoły jak... woda dla piłkarzy na trening! Tu gdzieś jechał, tam pojechał. coś ogarnął, coś załatwił. Tworzył jakieś materiały marketingowe, spotkania z dziećmi w szkołach czy w domach dziecka itd. itp. Włożył w to sporo swojego czasu i przede wszystkim serca. Wreszcie został wiceprezesem klubu i wraz z ówczesnymi osobami działającymi w klubie Prezesem Piotrem Wujków i Wojciech Klabun - Radny Miasta Torunia na 40 lecie klubu, po 8 latach TKPowania doprowadził do powrotu do starej nazwy ELANA. Był przy tym klubie do końca, w tych wszystkich czasach gdy w klubie piszczała bida. Także nawet już nie tylko jako kibic ale także jako "działacz" jego zasług nie sposób wszystkich wymienić.

No i co? Widocznie dla ówczesnych zarządzających klubem to za mało. Co nas najbardziej bulwersuje to fakt iż z nieoficjalnych źródeł wiemy iż Marcin początkowo był na takowej liście lecz później go po prostu skreślono...(kto podjął taką decyzję to już nawet nie będziemy tutaj pisać. Możemy się tylko domyślać. Proponujemy tej osobie nawet nie wstawać w 68 minucie meczu bo i po co?)
Argumentacja klubu? "Jednak nie wyróżniamy osób pośmiertnie ponieważ musielibyśmy wyróżnić także inne osoby zmarłe". No może i racja ale czy tak trudno dorobić tych kilka medali? Przecież nie mówimy tutaj o medalach olimpijskich wiążących się z dożywotnimi stypendiami dla tych osób lub ich rodzin a mówimy tylko i wyłącznie o pewnej symbolice, o pewnym docenieniu. Jak rozumiemy gdyby Marcin żył to medal by dostał, zmarł to medalu nie ma? W naszej ocenie ktoś tutaj popełnił kolejny chyba niemały błąd etyczno - marketingowy.

No cóż...

Nam kibicom pozostaje nic innego jak nie podążać logice naszego prezesa i pamiętać o naszych braciach z Sektora Niebo. Niezależnie od tego czy minęło 5,10 czy 15 lat od ich odejścia. Tego sobie i nam wszystkim życzymy!!! Tyle..
ELANA TO MY!
dodał: Admin

<< Wstecz 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 Dalej >>

Content Management Powered by CuteNews