Wszystkie Newsy Szukaj Newsa Stare Newsy Zarejestruj się
                   Kibicowskie podsumowanie miesiąca.
Dodano:02 May 2011 13:47
Za nami drugi miesiąc (kwiecień) rozgrywek ligowych w tym roku, czas na kolejne krótkie podsumowanie "wojaży" kibiców Elany:
Kwiecień zaczęliśmy od dobrego wyjazdu do Gdyni na mecz Elany z Bałtykiem (2 kwiecień 2011) gdzie wybrało się ok 200 kibiców Elany w tym 50 WfcG, 5 Jeziorak Iława i 1 Ruch Chorzów, na sektor weszło ponad 160 osób, reszta krążyła wokół stadionu i po mieście. Mieliśmy ze sobą 5 flag (Aleksandrów Kuj., Elana Toruń, EZW, Mokre, 19(E)68 ) jednak wywiesiliśmy tylko dwie (EZW i 19(E)68 ), bo płot był wysmarowany tawotem, wisiał też transparent dla chłopaka z Grudziądza. Do przerwy prowadzimy dobry głośny doping, póŸniej w 80 minucie ponownie zaczynamy zabawę na sektorze, m.in. bez koszulek. Podróż w obie strony praktycznie przez cały czas z "wąsami", podczas naszego przejazdu wszystkie stacje benzynowe zamknięte i zablokowane przez psy. Wielkie dzięki dla Ziomali za wsparcie!
Cztery dni później tj. w środę 6 kwietnia Elana grała w Tychach z miejscowym GKS-em, z tym wyjazdem od początku były problemy, które robili "działacze" miejscowego klubu, co kilka dni zmieniali wersje czy nas wpuszczą czy nie, ile dostaniemy biletów i czy w ogóle je wyślą, czy wpuszcza zgody itp. Ostatecznie przekazano nam, że zgody nie wejdą, więc chłopaki odpuścili. Od nas też nie było większej mobilizacji i w daleką podróż do Tychów (bez zbędnego ogona) wybrało się 18 fanów Elany (na sektor wbiło 16). Na meczu kilka razy zaznaczyli swoja obecność. Powrót, praktycznie przez całą trasę w obstawie "wąsów". Pozdro dla obecnych i wielki szacunek za to, że tam pojechali!
Kolejny mecz Elana rozegrała trzy dni później, u siebie z Jarotą Jarocin. Kibiców gości oczywiście 0, na naszych sektorach piknik a "gwiazdeczki" wyłapały 0:2 od Jaroty.
Tydzień później Elana miała grać w sobotę w Sosnowcu, jednak policja przy pomocy pzpn przełożyła to spotkanie na piątek. Nie zmieniło to jednak faktu, iż w Sosnowcu pojawili się kibice gości w liczbie 300 w tym 50 Elana, 10 KS Myszków i 240 Ruch Chorzów. Na stadion weszło około 260 osób, reszta z różnych powodów odpuściła sobie ten mecz. Na płocie wieszamy jednš flagę Elany i dwie Ruchu. Nasz doping taki sobie. Podróż w obie strony raz z ogonem raz bez (do Sosnowca wjeżdżamy bez psów, które przejęły nas dopiero w okolicach stadionu od strony gospodarzy) bez przygód. Wielkie dzięki dla Ziomali za wsparcie - Myszków, Ruch, Elana wieczna sztama!
Tydzień po Sosnowcu w świąteczną sobotę Elana grała kolejny mecz wyjazdowy, tym razem z Nowym Tomyślu z Polonią.
Dzień przed meczem z przyczyn od nas niezależnych zmuszeni byliśmy odwołać organizowany wyjazd, mimo to na własną rękę w Nowym Tomyślu pojawiło się 20 najwierniejszych kibiców Elany (cztery pełne auta). Na sektor gości wbiło 15 osób a 5 zostało pod stadionem. Podczas meczu kilka razy zaznaczamy swoją obecność m.in. z dopingiem na dwie strony (z chłopakami, którzy nie weszli na mecz). Podróż w obie strony bez wahadła i bez przygód.
W ostatnią sobotę kwietnia znów Elana grała mecz wyjazdowy (trzeci z rzędu a piąty w tym miesiącu!), tym razem w Zdzieszowicach, gdzie wyjazd także nie był organizowany. Na "własną rękę" wybrało się 8 kibiców (3 Elana i 5 Ruch Chorzów), Mimo że byliśmy pod stadionem przed meczem to wbijamy na "obiekt" w przerwie na sektor miejscowych (w pierwszej połowie stoimy za płotem), bo wcześniej nie chcieli nam sprzedać biletów i otworzyć bramy. Zaznaczamy swoją obecność okrzykami i tyle.
Tego samego dnia 4 fanów Elany wraz z Jeziorowcami obecnych było na wyjeździe Jezioraka w Lublinie.
Tak w skrócie przedstawiają się statystki z kwietniowych meczów, na których pojawili się kibice Elany. Jeżeli ktoś był na meczu zgody, o którym nie napisaliśmy to niech da znać. Czy wypadliśmy dobrze oceńcie sami? Według mnie szału nie było jednak 6 meczów Elany w tym aż 5 wyjazdowych (dwa w środku tygodnia do dalekich Tychów i Sosnowca) oraz jeden daleki wyjazd Jezioraka zostały zaliczone.
Kolejne podsumowanie na koniec maja. Do zobaczenia na kibicowskim szlaku...
dodał: Elanowiec

                   Bez niespodzianki w Zdzieszowicach.
Dodano:01 May 2011 0:34
Ruch Zdzieszowice - Elana Toruń 3:0 (1:0)

1:0 Buchała (32), 2:0 Juszczak (75), 3:0 Kasprzyk (80)

Elana: Penkovets - Wróbel, Sobolewski, Więckowski, Zaremski (67; Patora) - Sikora (46; Zamara), Mądrzejewski, Grube (63; Mania), Świderek, Młodzieniak (63; Kłos) - Iheanacho

Piłkarze Elany Toruń przegrali w sobotę siódme spotkanie w tym sezonie. Podopieczni Dariusza Durdy ulegli na wyjeździe Ruchowi Zdzieszowice aż 0:3 (0:1).
Po tej przegranej "żółto-niebiescy" spadli na ósmą pozycję w ligowej tabeli.
Wiedzieli, o co grają
W przedmeczowych wypowiedziach trener Dariusz Durda podkreślał, że dla piłkarzy jego drużyny sobotnia potyczka w Zdzieszowicach będzie pierwszym etapem pokazania swoich umiejętności pod kątem przyszłego sezonu.
- Przed spotkaniem z Ruchem zawodnicy mieli czyste kartki - stwierdził szkoleniowiec "żółto-niebieskich". - Piłkarze wiedzieli, o co grają. Niestety, po meczu w Zdzieszowicach piłkarzom zapisaliśmy więcej minusów, niż plusów.
Sobotnie spotkanie mogło się podobać miejscowym kibicom. W pierwszej połowie padł tylko jeden gol. W 32. minucie Przemysław Bella wszedł w pole karne i zagrał do niepilnowanego Rolanda Buchały. Zawodnik Ruchu nie miał problemów z pokonaniem Nazara Penkovetsa.
- Drużyna miała dokładnie rozpracowanych przeciwników - relacjonował Dariusz Durda. - Dostali dokładne wskazówki, jak gra Ruch. W pierwszej połowie mieliśmy też swoje okazje do zdobycia gola. Niestety, Kelechi Iheanacho i Mieczysław Sikora nie byli w stanie umieścić futbolówki w siatce.
Szkoleniowiec "żółto-niebieskich" już w przerwie zdecydował się na pierwszą zmianę. Za Sikorę na placu gry pojawił się Wiaczesław Zamara.
- Piłka nożna polega na graniu w dwie strony - dodał opiekun toruńskiej jedenastki. - Niestety, nasz napastnik nie pamiętał o grze w defensywie. Zawodnik na placu gry tylko próbował atakować bramkę rywali.
Gole w końcówce
W drugiej połowie miejscowi nadal chcieli podwyższyć prowadzenie, a goście groźnie kontratakowali. Kolejne gole dla Ruchu padły w końcówce spotkania.
Najpierw w 75. minucie drugš bramkę dla miejscowych zdobył, wprowadzony na boisko kilka chwilę prędzej Leszek Juszczak. Wynik spotkania ustalił pięć minut później Tomasz Kasprzyk.
- Trzeba przyznać, że trzecia bramka dla rywali była ładna - zakończył Durda. - Nasz bramkarz został pokonany uderzeniem z 20 metrów w samo okienko. Mimo przegranej 0:3, mój zespół nie zaprezentował się aż tak źle.
/nowosci.com.pl/


Kibice: Wyjazd nie był organizowany. Nas 8 (3 Elana i 5 Ruch Chorzów), Mimo że byliśmy pod stadionem przed meczem to wbijamy na "obiekt" w przerwie na sektor miejscowych (w pierwszej połowie stoimy za płotem), bo wcześniej nie chcieli nam sprzedać biletów i otworzyć bramy. Zaznaczamy swojš obecność okrzykami i tyle. Miejscowi - kabaret nie ma o czym pisać (na stadionie młyna nie mieli, trochę dopingowali w pierwszej połowie zza płotu.
P.S. W tym samym czasie 4 osoby od nas z Jeziorakiem na wyjeździe w Lublinie.
dodał: Admin

                   W sobotę Elana gra w Zdzieszowicach.
Dodano:29 Apr 2011 12:21
Już jutro tj. w sobotę 30 kwietnia Elana rozegra kolejny mecz wyjazdowy, tym razem w Zdzieszowicach z miejscowym Ruchem.

30.04.2011 Ruch Zdzieszowice - Elana Toruń, godz. 17:00
Zdzieszowice ul. Rozwadzka


Gospodarze sobotniego meczu w tej chwili z 38 punktami znajdują się na 8 pozycji w ligowej tabeli, do tej pory Ruch wygrał w tym sezonie dziewięć spotkań, w tym u siebie cztery: po 2:1 z Górnikiem Wałbrzych i Turem Turek, 2:0 z Nielbą Wągrowiec i 4:1 z Polonią Nowy Tomyśl, aż jedenaście razy "Zdzichy" remisowały, w tym pięć razy u siebie: po 1:1 z Olimpią Grudziądz i Lechią Zielona Góra, po 0:0 z GKS-em Tychy i Jarotą Jarota oraz 2:2 z Zawiszą Bydgoszcz. Pięciokrotnie Ruch schodził z boiska jako pokonany w tym trzy razy na własnym stadionie: po 0:1 z Chojniczanką Chojnice o Zagłębiem Sosnowiec oraz 2:3 z Bałtykiem Gdynia.
Elana po zwycięstwie w poprzedniej kolejce w Nowym Tomyślu z miejscową Polonia 2:0 ma na swoim koncie 40 punktów i awansowała na 6 miejsce w ligowej "drabince".
W meczu rozegranym w rundzie jesiennej Elana zremisowała z Ruchem Zdzieszowice na stadionie w Toruniu 1:1, a bramki w tym meczu zdobyli Regulski dla Elany oraz Kasprzyk dla Ruchu.
Po zwycięstwie apetyty rosną, więc mimo iż większość wzięłaby remis w Zdzieszowicach w ciemno to my liczymy na to, że w sobotnim meczu Elana powalczy o zwycięstwo.
Nasza wiara z zwycięstwo nie zmienia faktu, że ELANA TO MY a nie piłkarzyki, działacze i inni...!

P.S. Wyjazd do Zdzieszowic nie jest organizowany.
dodał: Admin

                   Wesołych Świąt!
Dodano:24 Apr 2011 0:16
Wszystkim kibicom Elany Toruń, Jezioraka Iława,
KS Myszków, Ruchu Chorzów, WfcG , piłkarzom, trenerom i rodzinom z wymienionych klubów zdrowych, spokojnych i wesołych Świąt Wielkanocnych życzy redakcja strony www.elanowcy.pl.
P.S. Osobne życzenia dla wszystkich kibiców, którzy nie mogą być w tym czasie razem ze swoimi rodzinami - Chłopaki trzymajcie się, obyście następne Święta spędzili już w swoich domach!
dodał: Admin

                   Elana zwyciężyła Polonię Nowy Tomyśl.
Dodano:23 Apr 2011 17:27
Polonia Nowy Tomyśl - Elana Toruń 0:2 (0:2)

0:1 Młodzieniak (26), 0:2 Mądrzejewski (33)

Elana:Penkovets - Kłos, Sobolewski, Więckowski, Wróbel - Sikora (72; Mania), Świderek, Mądrzejewski (73; Grube), Młodzieniak - Ihenanacho, Nowasielski (żk; 46, Zaremski)

Święta Wielkanocy piłkarze drugoligowej Elany Toruń spędzili w dobrych humorach. Podopieczni Dariusza Durdy pokonali w sobotę na wyjeździe Polonię Nowy Tomyśl 2:0 (2:0).

"Żółto-niebiescy" jechali na potyczkę jako faworyt, choć przegrali ostatnie dwa spotkania. Beniaminek II ligi zachodniej bieżącego sezonu nie może uważać za udany. Podopieczni Tomasza Leszczyńskiego przed meczem z Elaną na swoim koncie zgromadzili zaledwie 12 punktów i zajmowali przedostatnią, 17. lokatę w tabeli. Polonia wyprzedzała tylko imienniczkę ze Słubic, która przed rundą wiosenną została wycofana z rozgrywek.
Przejęli inicjatywę Torunianie od pierwszych minut nastawili się na grę z kontry. Gospodarze więc przejęli inicjatywę. Na szczęście defensywa drużyny prowadzonej przez trenera Dariusza Durdę spisywała się nieźle i nie pozwoliła rywalom na stworzenie zagrożenia pod bramką Nazara Penkovetsa.
Torunianie po raz pierwszy zaatakowali w 12. minucie. Niestety, futbolówka, po uderzeniu Pawła Mądrzejewskiego, przeszła minimalnie nad bramką gospodarzy. W odpowiedzi były piłkarz Włocłavii Krzysztof Kmieć uderzył także niecelnie.
Kolejna "wizyta" Elany w polu karnym zakończyła się golem. Akcję rozpoczął Rafał Więckowski. Po zagraniu defensora, futbolówka trafiła najpierw do Kelechiego Iheanacho, a później do Mieczysława Sikory. Ten ostatni oddał ją Adamowi Młodzieniakowi, który dał prowadzenie "żółto - niebieskim" Dziesięć minut później gospodarze przegrywali już 0:2. Niezdecydowanie bramkarza Macieja Krakowiaka wykorzystał bowiem Paweł Mądrzejewski.
Do końca pierwszej części spotkania obie jedenastki miały jeszcze okazje do zmiany rezultatu, ale zabrakło skuteczności.
Po zmianie stron gospodarze przeważali, ale nie potrafili tego udowodnić golem.
Trzy sytuacje sam na sam
- Mieliśmy trzy sytuacje sam na sam - powiedział po meczu Tomasz Leszczyński, szkoleniowiec Polonii. - Raz toruńczyków od utraty gola uratował słupek (w 68 minucie, po uderzeniu Artura Pawlaczyka - dop red), a dwa razy lepszy od moich piłkarzy był bramkarz rywali.
Mimo prowadzenia i ataków miejscowej drużyny, torunianie kilka razy groźnie strzelali na bramkę Polonii. Macieja Krakowiaka nie zdołali pokonać m. in. Sikora, Mądrzejewski, Iheanacho, Marcin Wróbel oraz Łukasz Grube.
- W pierwszej połowie rozegraliśmy bardzo dobre zawody - relacjonował Dariusz Durda, trener toruńskiego drugoligowca. - Moi podopieczni wykonali założenia taktyczne. Od pierwszych minut mieliśmy grać zachowawczo. To się nam udało i do przerwy wygrywaliśmy 2:0. Po zmianie stron na plac gry wyszliśmy z takim samym nastawieniem. Rywale chcieli zrobić wszystko, aby zmienić niekorzystny dla siebie wynik. Polonia miała kilka dogodnych sytuacji, ale nam ich też nie brakowało. Graliśmy przy ładnym słońcu. Aby odnieść zwycięstwo, moi zawodnicy musieli się trochę napocić.
Teraz czas na Ruch
"Żółto-niebiescy" następne spotkanie rozegrają także na wyjeździe. Kolejnym rywalem toruńskiej jedenastki będzie inny beniaminek rozgrywek Ruch Zdzieszowice. Mecz odbędzie się 30 kwietnia o godzinie 17.

Warto wiedzieć Nasz bramkarz został tatą!
21 kwietnia Nazarowi Penkovetsowi (na zdjęciu) urodziła się córka. Nasz bramkarz, wraz z żoną Magdaleną, ustalił, że pociecha będzie miała na imię Maja. Dziecko ma 54 cm wzrostu i waży 3400 gramów. Szczęśliwym rodzicom gratulujemy!
/nowosci.com.pl/

Kibice: Dzień przed meczem z przyczyn od nas niezależnych zmuszeni byliśmy odwołać organizowany wyjazd, mimo to na własną rękę w Nowym Tomyślu pojawiło się 20 najwierniejszych kibiców Elany (cztery pełne auta). Na sektor gości wbiło 15 osób a 5 zostało pod stadionem. Podczas meczu kilka razy zaznaczamy swoją obecność m.in. z dopingiem na dwie strony (z chłopakami, którzy nie weszli na mecz). Miejscowych w młynie kilkunastu z dwiema flagami, kilka razy coś krzyknęli. Podróż w obie strony bez wahadła i bez przygód. Pozdro dla obecnych.
dodał: Elanowiec

                   Ruch Chorzów ma już 91 lat!
Dodano:20 Apr 2011 13:16
Dziś swoje 91 urodziny obchodzi nasz zaprzyjaźniony Klub - Ruch Chorzów!
20 kwietnia 1920 roku w Domu Związkowym w Wielkich Hajdukach podpisano akt na mocy, którego powstał Ruch! Klub ten w ciągu 91 lat wspaniale zapisał się w kartach futbolu, m.in. 14 razy został mistrzem Polski, 3-krotnie zdobył Puchar Polski, zagrał w ćwierćfinale Pucharu Europy Mistrzów Krajowych, w ćwierćfinale Pucharu UEFA, w finale Pucharu Intertoto, odniósł także jeszcze wiele innych cennych sukcesów.

W imieniu kibiców Elany Toruń życzymy Ruchowi, aby nadal osiągał sukcesy i jeszcze bardziej wspinał się na szczyty polskiej i europejskiej piłki. Niech "Niebiescy" swoją gra sprawiają jeszcze więcej radości kibicom i wszystkim osobom, które wierzą i sympatyzują z Ruchem Chorzów.
Nie będziemy życzyć 100 lat, bo to już wkrótce, po prostu niech Ruch Chorzów trwa wiecznie!
dodał: Admin

<< Wstecz 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 Dalej >>

Content Management Powered by CuteNews