Wszystkie Newsy Szukaj Newsa Stare Newsy Zarejestruj się
                   Kolejna porażka...
Dodano:20 Apr 2005 23:17

Puchar Polski: Elana Toruń - Unia Janikowo 0:0 (0:0) karne 1:3
Rzuty karne. Ł. Kowalski - B. Abbott, M. Thiede, A. Krysiak

Elana: Sobiech - Melnicki, D. Maćkiewicz, Kowalski, Sulecki - Urbański (46, Hanczewski), Maziarz, Dettlaff (70, Świderek), Dobek (66, Cieśliński) - Drwięga (90, Grube), Nowak.

Elana odpadła z Pucharu Polski.
Wczoraj podopieczni trenera Piotra Rzepki przegrali u siebie z Unią Janikowo. O tym, kto awansuje do półfinału decydowała seria rzutów karnych. W normalnym czasie i po dogrywce było bowiem 0:0. Jedenastki lepiej strzelali goście. Dużo mogą też zawdzęczać bramkarzowi Marcinowi Ciesielskiemu, który obronił uderzenia Łukasza Grube, Wojciecha Świderka i Dariusza Melnickiego. W porównaniu do sobotniego, ligowego meczu, oba zespoły wystąpiły w zmienionych składach. Na boisku sporo było graczy rezerwowych i nic dziwnego, że poziom spotkania nie był wysoki. Co prawda nie brakowało sytuacji podbramkowych, ale żadne gole nie padły. Ostatecznie, po karnych, Unia znów okazała się w Toruniu lepsza.
(rk)
dodał: Elanowiec

                   Zapraszamy na mecz !!!
Dodano:18 Apr 2005 22:54
W środę 20.04.2005 o godz. 16:30 Elana rozegra mecz ćwierćfinału Pucharu Polski na szczeblu okręgu. Przeciwnikiem naszej drużyny będzie Unia Janikowo . Drużyny z Janikowa nie trzeba nikomu przedstawiać ponieważ Elana grała z tym zespołem w ostatnia sobotę. Mamy nadzieję, że zespół wyciągnie wnioski z przegranego meczu ligowego z Unią i zrewanżuje się gościom a tym samym awansuje do następnej rundy!

Zapraszamy wszystkich na ten mecz i zachęcamy do głośnego dopingu dla naszej drużyny! Pokażmy jak się bawi Elana!!!

Na tym meczu również zbierane będą zapisy i zaliczka - 10 zł na mecz wyjazdowy z Kaszubią Kościerzyna . Będzie też można zakupić koszulki meczowe Elany w cenie 65 zł oraz vlepki w cenie 5 zł za komplet! Oczywiście pojawi się też puszka do której zbierane będą pieniądze na oprawę! Mecz jest za darmo więc każdy powinien cos wrzucić!!!

Elana Toruń - Unia Janikowo środa, godz. 16:30 stadion przy ul. Armii Ludowej

Wstęp wolny!
dodał: Elanowiec

                   Pierwsza porażka na Bema...
Dodano:16 Apr 2005 19:19
Elana Toruń - Unia Janikowo 0:1 (0:1)

0:1 A. Gnegne (30)

Elana: Kryszak - Rogalski, Warczachowski, Malczuk (55, Nowak), Melnicki - Urbański (46, Dobek), Świderek, Hanczewski, Grube (73, Dettlaff) - Cieśliński, J. Maćkiewicz (żk; 75, Drwięga)

Piłkarze Elany przegrali w sobotę z Unią Janikowo 0:1 (0:1). I chociaż nadal
pozostali liderem tabeli, to toruńscy kibice zaczynają się niepokoić o dalsze losy rywalizacji o awans do II ligi.
Tylko początek spotkania mógł zadowolić toruńskich fanów. W 5. min Robert Warczachowski strzelał z rzutu wolnego, ale piłka odbiła się od muru i wyszła poza boisko. Sześć minut później po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Macieja Hanczewskiego, "główkował" Wojciech Świderek, ale janikowski bramkarz z trudem wybił piłkę na rzut rożny. I w zasadzie to była ostatnia, groźna akcja torunian w tym spotkaniu. Od tego momentu na boisku przeważali goście. W 18. min Asmane Gnegne zdobył nawet bramkę, ale sędzia asystent zasygnalizował spalonego. Dwanaście minut później czarnoskóry napastnik Unii pokonał już jednak Przemysława Kryszaka zgodnie z przepisami. Skorzystał z dogrania piłki od Adama Młodzieniaka, który przy linii końcowej ograł Tomasza Urbańskiego. W 36. min do remisu mógł doprowadzić Adam Cieśliński, ale kilka metrów przed bramką nie trafił w piłkę.
.W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Goście nadal kontrolowali
przebieg wydarzeń na boisku. Z łatwości rozbijali nieliczne ataki torunian, od czasu do czasu groźnie kontratakując. Niebezpiecznie pod toruńską bramką był zwłaszcza pomiędzy 65. a 67. min. Najpierw Kryszak wygrał pojedynek sam na sam z Gnegne, po chwili obronił uderzenie z dystansu Krzysztofa Filipka, a na zakończenie tej "serii" Billy Abbott zza pola karnego minimalnie chybił. Gospodarze, którzy grali trzema napastnikami, nie mieli pomysłu na rozmontowanie janikowskiej obrony. Ograniczali się do wrzutek w pole karne, które jednak nie przyniosły spodziewanych efektów. Byli bezradni i zasłużenie przegrali ten ważny mecz. Było to pierwsze spotkanie w tym sezonie, w którym nie zdobyli gola i pierwsza porażka przed własną publicznością.
- Nie zagraliśmy dynamicznie - mówi trener Piotr Rzepka. - Zabrakło
składnych akcji. Unia okazała się bardziej cwanym zespołem i bezlitośnie
to wykorzystała. Nie mogę odmówić moim podopiecznym serca do gry, ale w tym meczu było to akurat za mało.
(rk)

Kibice:
Na meczu z Unią w sektorze na łuku pojawiło się ok. 300 elanowców. Na początku jak zawsze piłkarze wybiegli z flagami na kijach. W pierwszej połowie zaprezentowaliśmy po raz pierwszy w naszym wykonaniu żółto-niebieską kartoniadę. Doping był w miarę dobry. Szkoda , że nie wszyscy z obecnych w młynie śpiewali (tylko ok. 200 osób). W drugiej części spotkania odpaliliśmy ognie wrocławskie a później rozwinęliśmy sektorówkę. W doping zaangażowało się już więcej osób (ok. 250). Najlepszy był między 55 a 80 minutą meczu.
Tym razem pojawili się w końcu kibice gości, których było ok. 100 w tym większość to pikniki. Mieli ze sobą dwie flagi na płot, które zdjęli na początku 2 połowy. Odpalili tez kilka rac.

P.S. Oprawa meczu (kartony i ognie wrocławskie) sfinalizowana została z : kasy z biletów i puszki oraz składek kibiców ( Marcel, MarcinZ, O. i SpinakEr)

Fotki:
Piłkarze Elany tuż przed meczem...
Kolejka po bilety
Młyn Elany
Kibice Elany... kartoniada
Kibice Elany... ognie wrocławskie
Kibice Elany... sektorówka
Kibice z Janikowa

P.S. Jeżeli ktoś posiada jakieś zdjęcia kibiców Elany z tego meczu to prosimy o podesłanie na adres: elanowiec04@poczta.fm
dodał: Michael_Elana

                   Zapraszamy na mecz !!!
Dodano:14 Apr 2005 20:58
Już w sobotę 16.04.2005 o godz. 16:00 Elana rozegra drugi mecz w rundzie wiosennej na własnym boisku. Spotkają się pierwsza z czwartą drużyną w tabeli. Będzie to długo oczekiwany mecz na szczycie: Elana Toruń - Unia Janikowo . W rundzie jesiennej w Janikowie Elana wygrała 2:1! Liczymy, że nasz zespół i tym razem pokona drużynę gości a tym samym jeszcze bardziej umocni się na pozycji lidera i przybliży się do upragnionej II Ligi !!!

Zapraszamy wszystkich na ten mecz i zachęcamy do głośnego dopingu (w "młynie" w sektorze na łuku) dla naszej drużyny! Na ten mecz przygotowana jest specjalna oprawa! Pokażmy jak się bawi Elana!!!

Godzinę przed meczem pod kasami zbiórka Grupy Ultras!!!

Na meczu w okolicach bramy wejściowej ustawiony będzie stolik przy którym zbierane będą zapisy i zaliczka - 10 zł na mecz wyjazdowy z Kaszubią Kościerzyna . W tym miejscu będzie też można zakupić koszulki meczowe Elany w cenie 65 zł oraz vlepki w cenie 5 zł za komplet! Oczywiście pojawi się też puszka do której zbierane będą pieniądze na oprawę (niech każdy wrzuci chociaż przysłowiową złotówkę)!

Elana Toruń - Unia Janikowo sobota, godz. 16:00 stadion przy ul. Bema

Kobiety i dzieci do lat 10 wstęp wolny!
Bilet na mecz - 6 zł

Drukujcie wszyscy plakat zapraszający na to spotkanie i rozwieszajcie wszędzie, żeby jak najwięcej ludzi pojawiło się na stadionie!! Plakat dostępny pod adresem: http://giana.prv.pl/Plakat.doc
dodał: Elanowiec

                   "Decyzja sędziego była skandalem"
Dodano:14 Apr 2005 19:51
Flota Świnoujście - Elana Toruń 2:1 (1:0)


Bramki: R. Komar (6), 2:0 K. Mikuła (86, karny), 2:1 M. Hanczewski (87)

Elana Toruń: Kryszak - Rogalski, Woroniecki (73, Grzędzicki), Malczuk (55, Dobek), Warczachowski - Urbański, Hanczewski (żk), Świderek, Grube - J. Maćkiewicz (70, Drwięga), Cieśliński (46, Nowak)

Nie udało się zdobyć punktów toruńskim piłkarzom w Świnoujściu. Przegrali wczoraj z tamtejszą Flotą 1:2 (0:1). Gospodarze objęli prowadzenie już w 6. min. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, celnym strzałem z linii pola karnego popisał się Rafał Komar. - Później osiągnęliśmy sporą przewagę - mówi trener Piotr Rzepka. - Co z tego, skoro brakowało wykończenia. A sytuacji było sporo. Najlepszą miał Łukasz Grube, ale jego strzał z 16 m cudem obronił bramkarz Floty. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Nadal przeważali goście, którzy - podobnie jak w meczu z rezerwami Amiki - zaczęli grać trzema napastnikami. - Dawid Nowak nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem- relacjonuje toruński szkoleniowiec. - Świetne okazje zmarnowali też Łukasz Drwięga, Jarek Maćkiewicz i Mateusz Dobek. W 86. min gospodarze zdobyli drugą bramkę. Z rzutu karnego Przemysława Kryszaka pokonał Krzysztof Mikuła. - Po spotkaniu obejrzeliśmy sporną sytuację na video, bo mecz nagrywała toruńska telewizja - dodaje Piotr Rzepka. - Decyzja sędziego była skandalem, ale nic więcej nie chcę na ten temat mówić, bo to szkoda słów. Nie będę też komentował sposobu sędziowania zawodów przez Zbigniewa Rutkowskiego, drugoligowego arbitra z Poznania. Minutę później, po faulu na Drwiędze, precyzyjnym uderzeniem z rzutu wolnego, Maciej Hanczewski zdobył honorowego gola. Wczorajsze spotkanie było pechowe dla Mariusza Woronieckiego, który po meczu trafił do szpitala z rozciętym czołem. Jego występ w sobotę przeciwko Unii Janikowo jest mało prawdopodobny.
(rk)
dodał: Michael_Elana

                   Odra Chojna - Elana Toruń 0:2 (0:1) !!!
Dodano:14 Apr 2005 19:26
Odra Chojna - Elana Toruń 0:2 (0:1)

Bramki:
Jarosław Maćkiewicz 6min, Robert Warczachowski 70min

Skład Elany: Kryszak - Rogalski, Woroniecki, Malczuk, Warczachowski (żk) - Urbański (46, Grzędzicki), Świderek (żk), Dobek (57, Nowak), Grube (żk) - J. Maćkiewicz (70, Drwięga), Cieœliński (żk; 80, Dettlaff)

Elana Toruń, lider III ligi wielkopolskiej, pokonał wczoraj na wyjeździe, w meczu beniaminków, Odrę Chojna 2:0 (1:0). Torunianie wygrali, ale nie zachwycili. Przez godzinę musieli się bowiem bronić przed zmasowanymi atakami, walczących o utrzymanie w lidze, gospodarzy. Początek meczu należał jednak do podopiecznych trenera Piotra Rzepki. Już w 6. min, po dwójkowej akcji z Tomaszem Urbańskim, Jarosław Maćkiewicz strzałem lewą nogą, z linii pola karnego zdobył gola. Później jednak było już gorzej. - Odra narzuciła swój styl gry - mówi toruński szkoleniowiec. - Jej sprzymierzeńcem było też niezbyt duże boisko.[color=blue] Gospodarze co chwila wrzucali piłki w pole karne, ale dobrze spisywali się nasi obrońcy i bramkarz Przemek Kryszak, który rozegrał najlepszy mecz za mojej kadencji w klubie. Kilka razy musieliśmy wybijać piłkę niemal z pustej bramki, czasem dop1539338099
Jak już doskonale wszyscy wiemy od dnia 1 września 2018r. oficjalnie kibiców Widzewa Łódź i Elany Toruń łączy zgoda.

W dzisiejszych czasach na mapie kibolskiej Polski dochodzi do przeróżnych rotacji, przetasowań, koalicji, często także kontrowersyjnych gdy dwie ekipy wcześniej zwaśnione nagle się bratają, łączą się w tzw. „rodziny” bo dzisiaj to już nie tylko zgody, układy, prywatne kontakty ale także tzw. „kuzynostwo” i tym podobne określenia.  Takowe zjawisko w obecnych realiach kibicowskich jest na tyle powszechne, że tak naprawdę czasem ciężko się połapać „kto z kim i gdzie” bo nawet te największe portale o powyższej tematyce nie nadążają by aktualizować dane działy „zgody, kosy, układy…” na swych stronach :) No cóż… takie czasy ;)

Zgoda Widzew & Elana jest pewnym zaprzeczeniem powyższych obecnych norm. Za nim doszło do oficjalnego zaklepania sztamy obie ekipy przez kilkanaście lat łączyły dobre kontakty, ta zgoda to wieloletni proces na który wraz z upływającymi kolejnymi latami pracowało coraz więcej fanów obu drużyn. Pewnie w obecnych czasach coraz trudniej będzie zaobserwować na naszej scenie kibolskiej aż tak naturalne przejście z prywatnych kontaktów, poprzez układ do powstania zgody. Wierzymy iż właśnie ten aspekt długotrwałego budowania tej relacji spowoduje iż te powstałe przyjaźnie będą na tyle scementowane iż tak samo jak długo czekano na przybicie tej zgody, tak długo ona będzie trwać a życzymy sobie by trwała wiecznie!

Za pośrednictwem naszej strony chcielibyśmy Wam wszystkim przybliżyć kilka wątków, powspominać jak te relacje budowano, od czego się zaczęło i dzięki czemu i komu dzisiaj mówimy o oficjalnej zgodzie ZKS & RTS!

Oczywiście nie jesteśmy w stanie wymienić wszystkich spotkań na Elanie na którym pojawiali się Widzewiacy i na odwrót gdy Elanowcy pojawiali się w Łodzi. Wiele aspektów na pewno też pominiemy no bo nie jesteśmy w stanie wszystkiego spamiętać a i jak to potocznie mówią…. brakło by papieru tudzież szkoda klawiatury ;)

Niemniej jednak są takie wątki, które musimy poruszyć i takie osoby o których wspomnieć w tym artykule wypada, bowiem pewnie bez nich dzisiaj zgody by nie było!

Zaczynamy…

Na początek może pozwolimy sobie użyć cytatu ze strony WidzewToMy  dotyczący powstania układu pomiędzy DHW (WIDZEW) & PF (RUCH):

„Zmieniły się kolejne generacje kibiców, sytuacja kibicowska w kraju uległa przemianom i znów pomiędzy ekipami Widzewa a Ruchu nawiązały się pozytywne relacje. Początkowo dotyczyło to dość wąskiego grona, lecz z czasem wspólne grono zaczęło się powiększać. Pierwsze kontakty nawiązały się w roku 2002 i dotyczyły głównie przedstawicieli tzw. ekip „sportowych”. Od tego momentu pojedyncze osoby zaczęły (nieoficjalnie) pojawiać się na niektórych spotkaniach (m.in. jeden z fanów Ruchu brał czynny udział w zdobyciu kawałka flagi GKSu podczas jesiennego wyjazdu Widzewa do Katowic – 11.08.2002). Pozytywne relacje na kanwie chuligańskiej w roku 2003 przerodziły się w tzw. „układ”.”

Co tu dużo mówić… Nasze pierwsze kontakty z Widzewem zaczęły się od ich kontaktów z ekipą Chorzowskiego Ruchu. Wydaje nam się, że nie jest to żadna sensacja i wielkie odkrycie. Siłą rzeczy gdy nasza ówczesna ekipa GTW jeździła wspomagać „Niebieskich” na ich meczach bądź innych kibicowskich „wydarzeniach” mieli styczność z ekipą DHW.

Przypadków takich było wiele ale wyróżnić tutaj można m.in. wyjazd Ruchu na Arkę (16.11.2003) gdzie był to wyjazd tylko ekipami  (PF & DHW & ELANA – jesteśmy wtedy obecni w 32 osoby z flagą Żółto – Niebiescy)


czy kilka miesięcy później na pamiętnym meczu Ruch – ŁKS (3.05.2004) na którym doszło do przeogromnej zadymy (notabene mecz ten nie został dokończony).


Na tym meczu obecnych 14 Elanowców aktywnie uczestniczących w powyższym starciu.


Oficjalnie po raz pierwszy kibice Widzewa na Elanie pojawili się w 2004 roku na wyjazdowych derbach z Zawiszą Bydgoszcz na których doszło do niemałej awantury na początku drugiej połowy meczu.  Wtedy to jedynymi naszymi zgodami był Chorzowski Ruch i Myszkowski KS. Z racji tego iż do obu ekip dzieliło nas niemało kilometrów (przez co siłą rzeczy wspólne działanie było utrudnione), ówczesne osoby decyzyjne szukały jakiegoś wsparcia bliżej Grodu Kopernika.  Korzystając z tego iż Ruch układa się z Widzewem, padło na… na WfcG’97 (Widzew fan club Grudziądz).

Postawiono więc zaprosić ich na ten mecz.  Z naszego zaproszenia skorzystali i gościnnie pojawili się w dokładnie 3 osoby.  Docelowo zaproszeni byli bardziej w roli obserwatorów lecz gdy przyszło co do czego to nie potrafili biernie przyglądać się wydarzeniom na murawie i również dołączyli do wymiany poglądów z Zawiszakami.

Dzięki temu dali się poznać jako młodzi ale charakterni chłopacy, co wkrótce zaowocowało przybiciem oficjalnego układu pomiędzy Elaną a WFCG! Można się pokusić o stwierdzenie iż od tamtego czasu tak jak Myszków na Ruchu tak i Wfcg na Widzewie stał się wyraźną żółto – niebieską enklawą w Sercu Łodzi, która dążyła do tego by w przyszłości pomiędzy tymi ekipami doszło do czegoś więcej niż układ „tylko” z Grudziądzem.

Oprócz WfcG to jedni z pierwszych osób po stronie Widzewa, które nawiązały jakieś większe kontakty z przedstawicielami naszej załogi byli m.in. bracia Potarowie. Stary i Młody Potar to znane persony na Widzewie. Szczególnie Stary Potar to człowiek, którego śmiało można określić jako legenda tamtejszych trybun. Jego największa aktywność przypada na druga połowę lat 80 aż do przełomu 2006-2007 roku gdy odbił z widzewskiego, kibicowskiego życia i został… dyrektorem piłkarskiej drużyny Arka Gdynia! Za nim to nastąpiło był jednym z bardziej znanych, medialnych fanów RTSu, hucznie określany nawet jako ich lider. Nie mogło być inaczej skoro do tamtego czasu angażował się on we wszystkich płaszczyznach kibicowskiego życia. Był niegdyś członkiem założonego fan clubu e – Widzewa (które to wtedy uczestniczyło w wielu przeróżnych akcjach fanów Widzewa), prezesem Stowarzyszenia Kibiców „Ludzie Widzewa”, zasiadał niegdyś także w samym zarządzie klubu ale przede wszystkim pamiętany jest jako charyzmatyczna postać prowadząca doping na Widzewie!  

Już w tamtym okresie Stary Potar korzystając z dobrych kontaktów chociażby z W. od nas, często bywał w Toruniu, niekoniecznie nawet przy okazji meczów Elany a celem załatwienia pewnych prywatnych „interesów”. Poznał wiele osób z naszej ekipy i  nie raz głośno, pochlebnie wypowiadał się na jej temat. Jego słowa które brzmiały mniej więcej tak „Elana to mała ale konkretna załoga, która jeszcze nie jedną ekipę w Polsce zaskoczy…”  krążyły po całej kibicowskiej Polsce i przy tym wszystkim dawały pewnie do myślenia naszym wrogom.  Faktycznie słowa te w niedalekiej przyszłości miały swoje odzwierciedlenie w realu bowiem to okres w którym Elanowcy nieźle pokazali się w dwumeczu z Lechią Gdańsk czy też wychodzili zwycięsko z grillowania z Petrą Płock, co sprawiło iż w Polsce coraz głośniej zaczęto mówić o kibolach Elany!

Jeżeli chodzi o Młodego Potara to swoje pierwsze kontakty z Elaną wspomina następująco:

„Moje kontakty z Elaną zaczęły się bodajże w 2005 lub 2006 roku (red. Musiało to być w 2005r.). Będąc na turnieju kibiców Ruchu Chorzów w Radlinie poznałem Grzybiarza...

a że, wiadomo balet w Chorzowie był przedni a noc długa więc rozmową o świecie w którym obaj funkcjonowaliśmy nie było końca. Utrzymywaliśmy stały kontakt. Po jakimś czasie zostałem zaproszony na pamiętny mecz Elany z Lechia który obfitował w bardzo ciekawe wydarzenia na bulwarze i starym mieście oraz na samym meczu. Wtedy to zakochałem się w tym gotyckim mieście i jego klimacie. Poznałem kilka fajnych osób a co za tym idzie obdarzyłem Elanę sympatią. Lata mijały a moje odwiedziny Torunia były coraz częstsze.  Obserwowałem przez lata jak fani Elany rozwijali się i z roku na rok coraz bardziej byłem pewny że, choć na razie nie doceniana wkrótce będzie szanowana. Cieszyło mnie że, na trybunach Elany spotykałem coraz to więcej Widzewiaków i nie mówię tu o Kowalu który był jednym z pierwszych Widzewskich Elanowców czy o WfcG. W Toruniu poznałem wielu fajnych ludzi min. Ś.p Muche, Ś.p Słome , Ś.p Paulinę ale też Marysia, Krystiana, Borego, Gawara, Wilka, Agnieszke. Z niektórymi do dziś łączy mnie przyjaźń choćby Dżolas i Grzybiarz. Niezapomniane mecze z Tychami, Zawiszą czy Rakowem….”

Z takich ciekawostek My od siebie dodamy iż dokładnie 29.10.2005 roku gdy Elana rozgrywała swój wyjazdowy mecz w Gostyniu (na tym meczu 55 osób młodej ekipy od nas. Po meczu doszło do małego grilla z pewną ekipą z wielkopolski. Notabene wtedy po raz pierwszy w Polsce „Elanowiec” w opisie wyjazdowym użył zamiennika „grill”, które teraz na stałe używane jest w słowniku kibicowskim), w tym samym czasie przedstawiciele naszej starej ekipy (10-15 osób) obecni byli gościnnie na meczu Widzew Łódź – Kszo Ostrowiec.  Część z naszej załogi oczywiście w barwach co wzbudziło niemałe zainteresowanie (szczególnie tych mniej wtajemniczonych) fanów Widzewa  na zasadzie „co tu robi Elana? Będzie nowa zgoda?”. Wtedy Stary Potar by jeszcze bardziej podkręcić szereg dywagacji, dyskusji na ten temat prowadząc doping założył… zimową czapkę Elany! Trzeba podkreślić, że jeszcze wtedy nie wszyscy na Widzewie byli przychylni Elanie i trzeba przyznać iż nie wszystkim się to podobało. Nie mniej jednak to, że już prawie 13 lat temu barwy Elany były widocznie w młynie RTSu to fakt niepodważalny ;)
{nl}{nl}{nl}&">...czytaj więcej
dodał: Michael_Elana

Jak już doskonale wszyscy wiemy od dnia 1 września 2018r. oficjalnie kibiców Widzewa Łódź i Elany Toruń łączy zgoda.

W dzisiejszych czasach na mapie kibolskiej Polski dochodzi do przeróżnych rotacji, przetasowań, koalicji, często także kontrowersyjnych gdy dwie ekipy wcześniej zwaśnione nagle się bratają, łączą się w tzw. „rodziny” bo dzisiaj to już nie tylko zgody, układy, prywatne kontakty ale także tzw. „kuzynostwo” i tym podobne określenia.  Takowe zjawisko w obecnych realiach kibicowskich jest na tyle powszechne, że tak naprawdę czasem ciężko się połapać „kto z kim i gdzie” bo nawet te największe portale o powyższej tematyce nie nadążają by aktualizować dane działy „zgody, kosy, układy…” na swych stronach :) No cóż… takie czasy ;)

Zgoda Widzew & Elana jest pewnym zaprzeczeniem powyższych obecnych norm. Za nim doszło do oficjalnego zaklepania sztamy obie ekipy przez kilkanaście lat łączyły dobre kontakty, ta zgoda to wieloletni proces na który wraz z upływającymi kolejnymi latami pracowało coraz więcej fanów obu drużyn. Pewnie w obecnych czasach coraz trudniej będzie zaobserwować na naszej scenie kibolskiej aż tak naturalne przejście z prywatnych kontaktów, poprzez układ do powstania zgody. Wierzymy iż właśnie ten aspekt długotrwałego budowania tej relacji spowoduje iż te powstałe przyjaźnie będą na tyle scementowane iż tak samo jak długo czekano na przybicie tej zgody, tak długo ona będzie trwać a życzymy sobie by trwała wiecznie!

Za pośrednictwem naszej strony chcielibyśmy Wam wszystkim przybliżyć kilka wątków, powspominać jak te relacje budowano, od czego się zaczęło i dzięki czemu i komu dzisiaj mówimy o oficjalnej zgodzie ZKS & RTS!

Oczywiście nie jesteśmy w stanie wymienić wszystkich spotkań na Elanie na którym pojawiali się Widzewiacy i na odwrót gdy Elanowcy pojawiali się w Łodzi. Wiele aspektów na pewno też pominiemy no bo nie jesteśmy w stanie wszystkiego spamiętać a i jak to potocznie mówią…. brakło by papieru tudzież szkoda klawiatury ;)

Niemniej jednak są takie wątki, które musimy poruszyć i takie osoby o których wspomnieć w tym artykule wypada, bowiem pewnie bez nich dzisiaj zgody by nie było!

Zaczynamy…

Na początek może pozwolimy sobie użyć cytatu ze strony WidzewToMy  dotyczący powstania układu pomiędzy DHW (WIDZEW) & PF (RUCH):

„Zmieniły się kolejne generacje kibiców, sytuacja kibicowska w kraju uległa przemianom i znów pomiędzy ekipami Widzewa a Ruchu nawiązały się pozytywne relacje. Początkowo dotyczyło to dość wąskiego grona, lecz z czasem wspólne grono zaczęło się powiększać. Pierwsze kontakty nawiązały się w roku 2002 i dotyczyły głównie przedstawicieli tzw. ekip „sportowych”. Od tego momentu pojedyncze osoby zaczęły (nieoficjalnie) pojawiać się na niektórych spotkaniach (m.in. jeden z fanów Ruchu brał czynny udział w zdobyciu kawałka flagi GKSu podczas jesiennego wyjazdu Widzewa do Katowic – 11.08.2002). Pozytywne relacje na kanwie chuligańskiej w roku 2003 przerodziły się w tzw. „układ”.”

Co tu dużo mówić… Nasze pierwsze kontakty z Widzewem zaczęły się od ich kontaktów z ekipą Chorzowskiego Ruchu. Wydaje nam się, że nie jest to żadna sensacja i wielkie odkrycie. Siłą rzeczy gdy nasza ówczesna ekipa GTW jeździła wspomagać „Niebieskich” na ich meczach bądź innych kibicowskich „wydarzeniach” mieli styczność z ekipą DHW.

Przypadków takich było wiele ale wyróżnić tutaj można m.in. wyjazd Ruchu na Arkę (16.11.2003) gdzie był to wyjazd tylko ekipami  (PF & DHW & ELANA – jesteśmy wtedy obecni w 32 osoby z flagą Żółto – Niebiescy)


czy kilka miesięcy później na pamiętnym meczu Ruch – ŁKS (3.05.2004) na którym doszło do przeogromnej zadymy (notabene mecz ten nie został dokończony).


Na tym meczu obecnych 14 Elanowców aktywnie uczestniczących w powyższym starciu.


Oficjalnie po raz pierwszy kibice Widzewa na Elanie pojawili się w 2004 roku na wyjazdowych derbach z Zawiszą Bydgoszcz na których doszło do niemałej awantury na początku drugiej połowy meczu.  Wtedy to jedynymi naszymi zgodami był Chorzowski Ruch i Myszkowski KS. Z racji tego iż do obu ekip dzieliło nas niemało kilometrów (przez co siłą rzeczy wspólne działanie było utrudnione), ówczesne osoby decyzyjne szukały jakiegoś wsparcia bliżej Grodu Kopernika.  Korzystając z tego iż Ruch układa się z Widzewem, padło na… na WfcG’97 (Widzew fan club Grudziądz).

Postawiono więc zaprosić ich na ten mecz.  Z naszego zaproszenia skorzystali i gościnnie pojawili się w dokładnie 3 osoby.  Docelowo zaproszeni byli bardziej w roli obserwatorów lecz gdy przyszło co do czego to nie potrafili biernie przyglądać się wydarzeniom na murawie i również dołączyli do wymiany poglądów z Zawiszakami.

Dzięki temu dali się poznać jako młodzi ale charakterni chłopacy, co wkrótce zaowocowało przybiciem oficjalnego układu pomiędzy Elaną a WFCG! Można się pokusić o stwierdzenie iż od tamtego czasu tak jak Myszków na Ruchu tak i Wfcg na Widzewie stał się wyraźną żółto – niebieską enklawą w Sercu Łodzi, która dążyła do tego by w przyszłości pomiędzy tymi ekipami doszło do czegoś więcej niż układ „tylko” z Grudziądzem.

Oprócz WfcG to jedni z pierwszych osób po stronie Widzewa, które nawiązały jakieś większe kontakty z przedstawicielami naszej załogi byli m.in. bracia Potarowie. Stary i Młody Potar to znane persony na Widzewie. Szczególnie Stary Potar to człowiek, którego śmiało można określić jako legenda tamtejszych trybun. Jego największa aktywność przypada na druga połowę lat 80 aż do przełomu 2006-2007 roku gdy odbił z widzewskiego, kibicowskiego życia i został… dyrektorem piłkarskiej drużyny Arka Gdynia! Za nim to nastąpiło był jednym z bardziej znanych, medialnych fanów RTSu, hucznie określany nawet jako ich lider. Nie mogło być inaczej skoro do tamtego czasu angażował się on we wszystkich płaszczyznach kibicowskiego życia. Był niegdyś członkiem założonego fan clubu e – Widzewa (które to wtedy uczestniczyło w wielu przeróżnych akcjach fanów Widzewa), prezesem Stowarzyszenia Kibiców „Ludzie Widzewa”, zasiadał niegdyś także w samym zarządzie klubu ale przede wszystkim pamiętany jest jako charyzmatyczna postać prowadząca doping na Widzewie!  

Już w tamtym okresie Stary Potar korzystając z dobrych kontaktów chociażby z W. od nas, często bywał w Toruniu, niekoniecznie nawet przy okazji meczów Elany a celem załatwienia pewnych prywatnych „interesów”. Poznał wiele osób z naszej ekipy i  nie raz głośno, pochlebnie wypowiadał się na jej temat. Jego słowa które brzmiały mniej więcej tak „Elana to mała ale konkretna załoga, która jeszcze nie jedną ekipę w Polsce zaskoczy…”  krążyły po całej kibicowskiej Polsce i przy tym wszystkim dawały pewnie do myślenia naszym wrogom.  Faktycznie słowa te w niedalekiej przyszłości miały swoje odzwierciedlenie w realu bowiem to okres w którym Elanowcy nieźle pokazali się w dwumeczu z Lechią Gdańsk czy też wychodzili zwycięsko z grillowania z Petrą Płock, co sprawiło iż w Polsce coraz głośniej zaczęto mówić o kibolach Elany!

Jeżeli chodzi o Młodego Potara to swoje pierwsze kontakty z Elaną wspomina następująco:

„Moje kontakty z Elaną zaczęły się bodajże w 2005 lub 2006 roku (red. Musiało to być w 2005r.). Będąc na turnieju kibiców Ruchu Chorzów w Radlinie poznałem Grzybiarza...

a że, wiadomo balet w Chorzowie był przedni a noc długa więc rozmową o świecie w którym obaj funkcjonowaliśmy nie było końca. Utrzymywaliśmy stały kontakt. Po jakimś czasie zostałem zaproszony na pamiętny mecz Elany z Lechia który obfitował w bardzo ciekawe wydarzenia na bulwarze i starym mieście oraz na samym meczu. Wtedy to zakochałem się w tym gotyckim mieście i jego klimacie. Poznałem kilka fajnych osób a co za tym idzie obdarzyłem Elanę sympatią. Lata mijały a moje odwiedziny Torunia były coraz częstsze.  Obserwowałem przez lata jak fani Elany rozwijali się i z roku na rok coraz bardziej byłem pewny że, choć na razie nie doceniana wkrótce będzie szanowana. Cieszyło mnie że, na trybunach Elany spotykałem coraz to więcej Widzewiaków i nie mówię tu o Kowalu który był jednym z pierwszych Widzewskich Elanowców czy o WfcG. W Toruniu poznałem wielu fajnych ludzi min. Ś.p Muche, Ś.p Słome , Ś.p Paulinę ale też Marysia, Krystiana, Borego, Gawara, Wilka, Agnieszke. Z niektórymi do dziś łączy mnie przyjaźń choćby Dżolas i Grzybiarz. Niezapomniane mecze z Tychami, Zawiszą czy Rakowem….”

Z takich ciekawostek My od siebie dodamy iż dokładnie 29.10.2005 roku gdy Elana rozgrywała swój wyjazdowy mecz w Gostyniu (na tym meczu 55 osób młodej ekipy od nas. Po meczu doszło do małego grilla z pewną ekipą z wielkopolski. Notabene wtedy po raz pierwszy w Polsce „Elanowiec” w opisie wyjazdowym użył zamiennika „grill”, które teraz na stałe używane jest w słowniku kibicowskim), w tym samym czasie przedstawiciele naszej starej ekipy (10-15 osób) obecni byli gościnnie na meczu Widzew Łódź – Kszo Ostrowiec.  Część z naszej załogi oczywiście w barwach co wzbudziło niemałe zainteresowanie (szczególnie tych mniej wtajemniczonych) fanów Widzewa  na zasadzie „co tu robi Elana? Będzie nowa zgoda?”. Wtedy Stary Potar by jeszcze bardziej podkręcić szereg dywagacji, dyskusji na ten temat prowadząc doping założył… zimową czapkę Elany! Trzeba podkreślić, że jeszcze wtedy nie wszyscy na Widzewie byli przychylni Elanie i trzeba przyznać iż nie wszystkim się to podobało. Nie mniej jednak to, że już prawie 13 lat temu barwy Elany były widocznie w młynie RTSu to fakt niepodważalny ;)
{nl}{nl}{nl}&"> komentarze (0)

<< Wstecz 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 Dalej >>

Content Management Powered by CuteNews